|
Blog > Komentarze do wpisu
Akcja "Kot" 2
(ciąg dalszy Akcji "Kot") Po dotarciu do Warszawy, kota awansowała na prawdziwie rowerową kotę, odbyła na plecach rowerzystki i rowerzysty podróż ścieżkami rowerowymi na Żoliborz: ![]() Kota lubi rower, uwielbia na przykład akrobacje na kierownicy: ![]() W związku z tym postanowiła zadbać o bezpieczeństwo, przymierzyła kask, niestety nie było jej rozmiaru i trzeba było dopiero specjalnie zamówić: ![]() Potem zamontowała sobie odblask, by być lepiej widoczną pośród tych ogromnych pojazdów: ![]() Natomiast lampka rowerowa nie zyskała jej aprobaty, twierdzi że koniecznie musi to być CatEye: ![]() Pozostaje kwestia imienia dla koty, obecnie w worku propozycji są rowerowo-żyrardowskie: Żyrardina, Czerwonka, Przerzutka, Manetka, Szprycha... prawda, że niezła z niej Szprycha: ![]() Czerwonka też pasuje, bo lubi wszelkie czynniki chorobotwórcze, na przykład chętnie się bawi z wirusem HIV: ![]() czwartek, 20 lipca 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
brite
2006/07/27 11:05:43
Toż to kota plecowo-zaczepna!
Gość: vauban, abqq116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/31 01:09:16
Drogi Wujku !
Doprawdy, jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam i zapraszam do kliknięcia w mego nicka na RU. O Referencje pytaj Szprohuann. Kota cudnej jest urody, mam nadzieję, że będzie z niej prawdziwa Rowerowa Kota. Sam się mam zamiar niebawem dokocić podobną nędzą. Pozdrawia właściciel roweru systemu Forester i dwóch kotów (one też pozdrawiają, zwłaszcza Szprychę:)) |