button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl


Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Kawa mrożona a lá Meteor
Znowu ktoś podkręcił termostat... siostry z Meteo chyba trochę przesadzają, dobrze że z nawiewem też miały gest, to na razie jakoś idzie wytrzymać, niestety nie wiadomo jak długo, bo dmuchawy w naszym blokhauzie swoje lata mają i często nawalają, a w magazynie zabrakło wiatraczków już podczas pierwszej fali upałów. Gdy poziom kofeiny we krwi spada, w tych warunkach organizm odmawia przyjmowania gorącej kawy, a przecież nie będziemy pić zimnej... znaczy letniej brrr! (Garfield jest tego samego zdania). W takiej sytuacji jedynym wyjściem jest kawa mrożona – powiew Arktyki w Twoim kubku. Oto przepis, który powstał drogą ewolucji podczas wczesnolipcowych upałów, ostrzegam, że jest to prawdziwa kawa dająca kopa, a nie jakiś łagodny napój kawowy.

Składniki:
– 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,
– 2 łyżeczki cukru (najlepiej rozpuszczalnego),
- 3-4 łyżeczki cappuccino (nudny jestem: rozpuszczalnego),
– kilka łyżeczek lodów (i tak się rozpuszczą),
– bita śmietana w sprayu, identyczna z naturalną,
– odrobina wrzątku (do rozpuszczenia wszystkiego),
– dobrze schłodzona przegotowana woda (tak by z wrzątkiem dała 250ml czyli pełną szklankę).
- ewentualnie 2-4 kostki lodu (nie suchego)

Przepis:
Bierzemy kubek lub filiżankę o pojemności większej niż zwykła szklanka (czyli >250ml), zalewamy odrobiną wrzątku trzyskładnikową mieszankę cały czas mieszając (szkoda, że i wrzątek nie jest w proszku), gdy wszystko już się dobrze rozpuści dodajemy schłodzoną wodę. Wstawiamy naczynie do lodówki na kwadrans lub dłużej, a potem dodajemy lody i dekorujemy produktem śmietanopodobnym.

Uwagi:
-Tak przygotowana kawa jest raczej średnio schłodzona, warto zalać wrzątkiem dużo wcześniej i poczekać aż przyjmie temperaturę powietrza, a gdy już odczuwamy pierwsze objawy głodu kofeinowego i czas nagli, można dodatkowo potraktować niskimi temperaturami - potrzymać dłużej w lodówce, czy nawet wstawić na krótko do zamrażarki.

- Dobrym pomysłem jest schłodzenie gorącego zaczynu kawowego kilkoma kostkami lodu, wtedy nie trzeba wstawiać kawy do lodówki.

- Ale do lodówki kubek i tak warto wstawić, bo potem uszko jest przyjemnie zimne i smakowicie chrupie podczas konsumpcji.

- Możemy manipulować smakiem kawy przy pomocy lodów i cappuccino, ale i tak najlepsza jest waniliowa.



Kawa w terenie:
Na wycieczce rowerowej przygotowanie kawy mrożonej według powyższego przepisu może sprawiać nieco trudności. Jednak człowiek to sprytna bestia i wymyślił termos na takie okazje. Kawę przygotowujemy według powyższych proporcji, jednak odpuszczamy sobie lody (chyba że komuś na nich zależy) i to białe, dekorujące coś. Warto natomiast zadbać o lepsze schłodzenie tego nektaru – np. dodać ze dwie garście kostek lodu.



Wujek To Mi życzy smacznego :-)
wtorek, 18 lipca 2006, meteor2017

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: