|
Blog > Komentarze do wpisu
Sekspocztówka
Życie seksualne rowerów jest często pomijane, może dlatego że jest mało efektowne – ot, gdy laik zobaczy oparte o siebie rowery, nawet nie pomyśli, że właśnie TO robią – a może dlatego, że nieistotna jest dla nich rasa, wiek, ilość, czy nawet płeć partnerów – co jest zapewne także źródłem niechęci do cyklistów u władz niektórych miast . Możemy się natomiast spodziewać, że wcześniej czy później będziemy musieli odpowiedzieć na pytanie A skąd się biorą rowerki dziecięce? Warto być uświadomionym, jakież bowiem bywa zdziwienie, gdy rasowa rowerzyca urodzi supermarketowe rowerki! Mimo, że właściciel dbał, by zadawała się tylko z markowymi bicyklami, a wystarczyła chwila nieuwagi pod sklepem. Jedne mogą byle gdzie – na przykład pod sklepem: ![]() Inne najchętniej na łonie natury – na przykład w jagodzisku: ![]() Albo w rezerwacie przyrody (co za mezalians – zielona Meridka z tęczowym kundelkiem): ![]() sobota, 29 lipca 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2006/07/29 13:49:31
Ja również dziś pierwszy raz zawitałam na Twojego bloga :) Podoba mi się :) Poproszę o więcej pocztówek :) Pozdrawiam i dodaję linka u siebie :) Będę częściej zaglądać :)
2006/07/30 00:38:18
To ja dodam, że supermarketowce są dosyć płodne, a w miocie zwykle bywa sporo rowerków... Pocztówki są właśnie drukowane, zabrakło natomiast znaczków, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe ;-)
2006/07/30 00:44:36
Przyjrzyj sie jeszcze raz uważnie, czy widzisz jakieś znaki charakterystyczne?
2006/08/03 16:45:59
no przecież to ta niecnota we własnej dwukołowości! i to gdzie?! w rezerwacie... :>
2006/08/04 00:09:57
Przynajmniej ustronne miejsce :> Zwłaszcza, że żaden szlak turystyczny tamtędy nie biegnie
2006/08/08 17:48:02
ta moja Merida to coś się prowadzi, hmmm...
a wydawać by się mogło, że już taka z niej stara pięciolatka! 2006/08/08 18:28:26
W starej ramie młody duch
W starej dętce świeży chuch A co ja mam powiedzieć, mój dziewięciolatek, a jeszcze za pięciolatkami się ogląda :P 2006/08/16 12:35:01
witam furcząco :-)
rewelacja... a nie skrzypią za głośno?? rzecz jasna wierzę, że właściciel dba o swoje cacko i dobrze je oliwi ;-) 2006/08/30 20:04:16
Właściciel dba, ale z partnerkami to już różnie bywa... Dlatego wożę ze sobą smar ;-)
Ale u sąsiadów na balkonie skrzypią niemiłośiernie. |
fajny blox :)