|
Blog > Komentarze do wpisu
Deszczowa pocztówka
(pocztówka przeleżała w kałuży od 20 maja 2006)
Złapał mnie deszcz, jako że znajdowałem się w pobliżu stacji kolejowej, skręciłem w jej kierunku, by szukać schronienia. To Mi: Głodny się zrobiłem, chyba zjem sobie jogurt. Jogurt: Byle nie na deszczu! I tak jestem wodnisty, może wejdź do środka, co? To Mi (wchodząc do środka): Dzień dobry. Samoobsługowy Bufet Widmo: Dobry, dobry. To Mi: Co dziś podajecie? SBW: A co macie? To Mi (zaglądając do plecaka): Kawę w postaci wrzątku i mieszanki kawowej w proszku z podwójną kofeiną i jogurt pseudojagodowy. SBW: Proszę się częstować, polecam danie dnia - jogurt i kawę. Proszę sobie położyć ceratkę na stoliku, nie jest on najpierwszej czystości. To Mi: Dziękuję, bardzo dobra kawa, dużo kofeiny tak jak lubię. SBW: Życzę smacznego. Ceratka: Ajajaj! Zabieraj ze mnie ten gorący kubek! Nie uczyli cię używać podstawek??? Ściana: Palisz zioło? Bo ja tak! ![]() ![]() środa, 02 sierpnia 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
Gość: Krzysiek S., 81.zyrardow.mediaclub.pl
2006/08/02 15:13:44
Mógłbyś dać nieco więcej informacji tej stacji kolejowej (a właściwie przystanku osobowego)? ;-)
2006/08/02 15:14:42
O Mamo! Co ja napisałem... Chyba tak na mnie działa brak snu ;-)
Miało być "Mógłbyś dać nieco więcej informacji na temat położenia tej stacji kolejowej (a właściwie przystanku osobowego)? ;-)" 2006/08/02 16:33:35
Owszem, mógłbym :) Ale proponuję najpierw zgadnąć. Podpowiem, że jest to jedna z dwóch linii z przystankami osobowymi w pobliżu Żyrardowa, i niedaleko od niego... powiedzmy, że ograniczeniem są sąsiednie miasta :)
2006/08/02 16:35:02
no no, rzuciwszy okiem na pocztowki, myslalam, ze spozywales posilek samotnie, a tam tyyyyle towarzystwa bylo... Gadajace sciany jeszcze rozumiem, ale zeby ceratka sie wlaczala do rozmowy, to niebywale.
k 2006/08/02 16:46:41
Tak, ściany to zwykle mają sporo do powiedzenia, można się niemało dowiedzieć o mieszkańcach - kto kogo kocha, kto jest ch.., a nawet poda numery telefonów ;)
Ceratki bywaja raczej niegadatliwe, ale tej trudno sie dziwić, potraktowano ją gorącymi temperaturami, a była ceratką improwizowaną, nieprzyzwyczajoną do takiego traktowania. Jogurt zaś byl z zywymi kulturami bakterii, więc wszystko jasne. 2006/08/02 20:52:18
Gdyby to okno na zdjęciu nie byłe takie przepalone... ;-)
W pobliżu Żyrardowa i sąsiednich miast są: Wiedenka (wtedy obstawiałbym Jesionkę), E20, tutaj nic nie obstawiam i S-Ł (ale tam wszystko nieczynne) ;-) No więc co? ;-) 2006/08/02 23:34:38
Na linii pilawskiej owszem są nieczynne, ale takie opuszczone bardziej pasuja do tego klimatu ;) Ale tak, to jest Jesionka :)
Ostatnio to nawet przyszedł facet tuż przed pociągiem i otworzył to okienko kasowe za stolikiem.
Gość: k, 66.89.51.226.ptr.us.xo.net
2006/08/02 23:42:12
ale otworzyl je na powaznie? i moze jeszcze sprzedawal bilety? to jest dzialajaca stacja? [gdyby to bylo gg, w tym miejscu pojawilyby sie wybaluszone oczki, a tak, to co najwyzej moze byc oo.]
k 2006/08/03 00:04:51
Tak, właśnie tak :) Nawet jakas pani kupowała bilet... ale kiedy indziej przed pociągiem się nie pojawił.
2006/08/06 12:09:36
całkiem przyjemne miejsce na posiłek:-)
któregoś dnia prawie dojechałem do żyrardowa na swoim stalowym rumaku. no niestety awaria napędu [kolano lewe] zmusiła mnie do odwrotu. ale jeszcze kiedyś tam dotrę. z brwinowa. a tu polecam kilka moich foto-wypocin, część na dwóch nogach część na kołach zrobiona: brwinoff.blox.pl pozdrawiam, brwinoff brwinoff.blox.pl 2006/08/06 12:34:08
Napęd do warsztatu i wymienic :P Gdyby to było takie proste... Prawie, to znaczy gdzie był ten krytyczny punkt?
2006/08/06 14:48:57
międzyborów był to. stamtąd jeszcze się jakoś dotelepałem do jaktorowa, a tam w pociąg richtung brwinów:-)
a jechałem do tegoż żyrardowa jakoś tak od strony błonia, miałem już ponad 8 dych na liczniku, te boczne drogi całkiem miłe, małe natężenie tirostwa i innej furmanerii. pozdrawiam, brwinoff brwinoff.blox.pl 2006/08/06 23:49:46
A, no to juz zostało Ci ćwierć rzutu beretem. Rzeczywiście "prawie".
2009/02/02 00:49:22
Tak sobie przeczytuję archiwum i strasznie Ci się grupa czytelnicza odmieniła.
A i takich dialogów mogłoby być więcej ;) Styl też Ci się zmienił. |