|
Blog > Komentarze do wpisu
Nowe ścieżki rowerowe
(Pocztówka wykradziona z archiwum 22 lipca 2006) Wiadomość z przedostatniej chwili! Niedawno były premier został kolejnym nie-prezydentem Warszawy. Zmiana na najwyższym stołku miejskim, przyniosła zmiane podejścia do ścieżek rowerowych, a wujek To Mi dotarł do szczegółowych planów! Otóż w ma nastąpić dekomunizacja dróg dla rowerów i czerwony kolor zostanie zastąpiony przez... nową kolorową scieżkę rowerową: ![]() Obawiam się jednak, że ktoś przeoczył istotny fakt. Przecież ta ścieżka jest tak kolorowa, że aż tęczowa! Zresztą cykliści i tak się niedobrze kojarzą z powodu nazwy pewnych części rowerowych. Efekt będzie taki, że wcześniej czy później trzeba będzie ponownie wymienić nawierznię ścieżek na... no właśnie, na jaką? Zaproponowałbym patriotyczne biało-czerwone ścieżki, ale zaraz z pewnością podniosą się głosy, że rowerzyści profanują barwy narodowe pedałując na nich. A może o to właśnie chodzi? O kompromitację rowerzystów i delegalizację roweru w mieście? Ech. A czemu nie zwykły, szary asfalt? ![]() wtorek, 08 sierpnia 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2006/08/08 01:41:30
Śliczna, ale niepraktyczna - nie dosyć że kostka, to jeszcze z zaokrąglonymi brzegami... asfalt jest po prostu równiejszy :) To z punktu widzenia kogoś, kto po tym jeździ ;)
Ale nie musi byc taki szary, można go pomalować w... do wyboru do koloru (np. w ciapki i krateczkę, albo w kolorowe szprychy, albo machnąć na nim bitwę pod Grunwaldem). 2006/08/08 13:46:27
Ja też jestem za asfaltowymi drogami rowerowymi :) Może i one szare ale komfort jazdy dużo wyższy :)
2006/08/08 16:25:32
aaach, ktos sie napracowal, poukladal, nalamal sobie glowe, jak tu zrobic piekniej... a ci rowerzysci narzekaja ;)
A swoja droga, to wyglada na to, ze osoby, ktore zarzadzily takie rozwiazanie, raczej nie jezdza na rowerach... Stad ta niedzwiedzia przysluga. 2006/08/08 16:43:47
No właśnie, strasznie marudni ci rowerzyści, tu się starają jak im urozmaicić ścieżkę - fantazyjne slalomy i słupki na ścieżkach, wysokie krawężniki by sobie poćwiczyli wskakiwanie na nie, schody by wnosząc i znosząc rower rozruszali inne mięśnie... a ci nic tylko marudzą :P
P.S. Na szczęście to zdjęcie to tylko chodnik i to poza Warszawą - w stolicy do asfaltu droga jeszcze daleka, ale teraz te nieliczne nowe ścieżki są przynajmniej z kostki bez ściętych kantów, która lepiej przylega do siebie. 2006/08/08 20:24:31
Ech. Az mi glupio, bo teraz mieszkam w Niemczech i nawet nie bede opowiadac o tutejszej infrastrukturze rowerowej - jest fantastycznie. Wlasnie sie zastanawiamy nad nabyciem przyczepki do roweru dla naszej coreczki - tu jest to bardzo popularne, dla dziecka wygodniejsze niz fotelik, dwojka sie zmiesci itd. Tyle, ze to sporo kosztuje, a co my z tym zrobimy po powrocie do Warszawy.
2006/08/08 22:10:54
Co najwyżej można z tym pojechać na Masę Krytyczną... tam widziałem takie przyczepki z dziećmi.
Gość: gromanik, chello212186129038.chello.pl
2006/08/19 01:01:18
Nie do końca można, bo ciągnąć osobowe przyczepy mogą traktory i konie, a o przyczepkach rowerowych nic nie ma-jest to ewidentna luka w prawie, ale dopoki sie ono nie zmieni, to Policja może się tego czepiać
|
Ona jest sliczna, pracowicie ulozona.
Ja protestuje, o ile mi wolno.
Pozdrawiam - Anka-Gadanka