|
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z kuniami
(pocztówka znaleziona za szafą w archiwum – 18 maja 2006)
Źrebak: Mama, a co to takie na dwóch kółkach? Klacz: To cyklista, nie zbliżaj się, bo to zboczenie i do tego przenoszone przez komary. Źrebak: A co to ma takiego zielonego na głowie? Klacz: Srak mu naptał, też nie lubi zboczeńców. Źrebak: A to fioletowe na plecach? Klacz: Bez, wandal jeden zniszczył krzak bzu. ![]() ![]() niedziela, 06 sierpnia 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2006/08/06 12:32:58
A konie to jeszcze tu z pewnością będą, bo często tamtedy przejeżdżam, jak też innymi grządkami gdzie konie rosną :)
2006/08/06 21:24:43
no, koniki całkiem całkiem :)
toto.blox.pl/html pozdro dla fana Widzewa! (choć i tak wiem że mu nie kibicujesz :) 2006/08/06 21:53:34
Żyrardowianka między Legią a Widzewem (przy czym do tego drugiego 2 razy dalej), a Pas Asteroid (moje rodzinne strony) między Marsem a Jowiszem ;)
Gość: fk..., colc-cache-2.server.ntli.net
2006/08/07 12:54:34
a gdzie to w sierpniu można taki piękny bez znaleźć?
Gość: fk..., colc-cache-2.server.ntli.net
2006/08/07 12:57:01
sorry, nie doczytałam, że to pocztówka zza szafy.
pozdr fk... 2006/08/07 13:02:33
No właśnie za szafą :) Liofilizowany - wstawić do wody i będzie taki jak na zdjęciu :P
2006/08/07 15:29:23
pięknie przejście od koni słów do koniczynów tu widzę! idaelnie skompostowane zdjęcia! :D
|
Zagladam tu czesto, pozdrawiam - Anka :)