|
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z grzybobrania
Nie wybierałem się na grzyby... ot, przejeżdżałem przez las, pod koła wlazł mi podgrzybek, w krzakach znalazłem następnego i żyłka grzybiarza wzięła górę. Preferuję grzybobranie rowerowe - jadę rowerem i wyglądam w przydrożnych krzakach (lub na drodze!) grzybów. Gdy jakiegoś już znajdę, to penetruję okolice występowania w poszukiwaniu jego rodziny. Teraz zebrałem trochę podgrzybków i mnóstwo muchomorów... to nie żart, zbieram muchomory rdzawobrązowe :-) Nazbierałem ich tyle, że już w kolejnym miejscu zbierałem tylko podgrzybki i jedynie malutkie, nie rozkwitnięte muchomorki. Dumny grzybiarz z okazami - w ręku największy podgrzybek i jedyny, malusi prawdziwek: ![]() Pózniej tylko podgrzybki i tylko młode muchomorki: ![]() Polowanie na grzyby - metoda "z zakładnikiem": ![]() Mochomor rdzawobrązowy nazywany jest u nas popularnie czubajką, za Wisłą panienką, a w innych rejonach szlachcianką. Ja go nazywam grzybem rowerowym, bo doskonale go widać z roweru (często rośnie wprost na dróżkach), a występuje w dużych stadach, więc za jednym postojem można sporo ubierać. Ma jeszcze kilka zalet: –to że w ogóle rośnie w moim lesie i jest go dużo – w żyrardowskim lesie aż tak dużo grzybów nie ma, są np. podgrzybki, kozaki, ale nie w ilościach przemysłowych; – jest smaczny; – jest jadalny. ![]() Na tej dróżce leśnej znajdź jak najwięcej czubajek: ![]() czwartek, 14 września 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2006/09/14 23:45:50
co do "Panienek" i zawiślańskości owej ich nazwy, to również w okolicach Łodzi na te muchomory tak się woła :)
ps. od Warszawy w kierunku na SW aż po okolice Tomaszowa Mazowieckiego ciągnie się mniej więcej wzdłuż linii gierkówki strefa podwyższonego stężenia cezu 137 po awarii czarnobylskiej (tzw. gorąca plama). więc uważaj ;p 2006/09/15 06:30:22
Ojej! Jestesmy otoczeni ta nazwa! :-D
Aha! To juz wiem czemu nie musze wieczorami zapalac lampki nocnej do czytania ;-)
Gość: dziabka, chello084010092005.chello.pl
2006/09/17 18:00:34
Widzę, że jednak robią furorę dwa warkoczyki przewiązane krajką ;D madzia
Gość: vauban, abtj8.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/04 23:59:22
Muchomor mglejarka - teraz rozumiem zapędy literaturowe ;) Na zdrowie ! (i nie jest to żadna ironia !)
2006/10/05 10:46:27
Warkoczyki to jeszcze relikt spotkania powyjazdowego ;-)
A właśnie... wyjaśnienie: znalazłem mojego muchomorka w atlasie jako muchomor mglejarka. Jednak muchomor rdzawobrązowy i mglejarka to nie to samo (kiedyś tak, obecnie nie), polecam lekturę: www.grzyby.pl/gatunki/Amanita_vaginata.htm www.grzyby.pl/gatunki/Amanita_fulva.htm |
Rozumiem, ze Krol Borowik nie nadciagnal z odsiecza? Wszak muchomory to jego pułk doborowy www.gajdaw.pl/wiersze/jan_brzechwa/grzyby.html
A podgrzybki sliczne. Te drugie tez, ale na nich sie nie znam.