|
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z Grudziądza
Pocztówka z 17/18 września 2006 Do Grudziądza dojeżdżaliśmy już po nocy, tuż przed miastem dogonił nas miejscowy rowerzysta (Mirek) i gdy się dowiedział że jedziemy do schroniska młodzieżowego, zaproponował, że nas doholuje tam. Od niego też dowiedzieliśmy się, że właśnie płonie fabryka świeczek... i rzeczywiście, wkrótce poczuliśmy zapach rozgrzanej parafiny, na głównej drodze pełno było pędzących samochodów na sygnale, a na chodnikach ludzi. Mirek z grubsza opisał jak się mają sprawy rowerowe w mieście (ścieżki itp.). ![]() W kuchni schroniska pojawił się pewien problem – okazało się, że nie ma kuchenki, jest tylko czajnik elektryczny i... kuchenka mikrofalowa. Jakoś sobie poradziliśmy, a kulminacją było gotowanie kisielu w mikrofali (mieliśmy zwykły, a nie typu gorący kubek, którego zresztą ja nie lubię) - znaczy zrobienie z gotowego, czajnikoelektrycznego wrzątku i podgotowanie go. I tu rada jeśli kiedyś będziecie gotować kisiel w mikrofali – pilnujcie kisielu, bo zostawiony sam sobie, może skorzystać z okazji, wykipieć i uciec... my w ostatnim momencie go złapaliśmy. ![]() W rolach głównych: Huann + kisiel (z jabłuszkami zebranymi po drodze, rodzynkami i pokruszonymi ciasteczkami) + herbatka + ciasteczko co w kiślu się nie zmieściło. Tło: dostawca wrzątku + ceratka + idealnie pasująca do ceratki gustowna zasłonka. ![]() Przeglądając księgę pamiątkową, znaleźliśmy bardzo ciekawy wpis turysty rowerowego z Gdańska. Pan w recepcji powiedział, że jest to emeryt, który gdy zaczyna się sezon, rusza rowerem w trasę i do domu wraca tylko po emeryturę. Ta mapka na dole, to schemat przejechanych przez niego tras! Zobacz też w Googlu: Mieczysław Parczyński. ![]() A rano dalej w drogę. ![]() ![]() Pozdrowienia dla Grudziądzkiej Strony Rowerowej. Trasa wycieczki: – Chałupa i troll – Środek Polski – Włocławek – Ciechocincinek – Toruń – Grudziądz - 2 Przyny Miejskie – boisko JPII - cdn. wtorek, 24 października 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
huann
2006/10/24 16:09:14
coś na pocztówkach Meteora nie ma. czyżby fotki w onczas robił? ;]
Gość: kasia, 66.89.51.226.ptr.us.xo.net
2006/10/24 17:15:22
ten pan emeryt przejechal wszystkie drogi zaznaczone na mapce? Te wszystkie czarne kreski? Nie moze byc! Jestem pelna podziwu...
2006/10/24 17:25:05
dokładnie tak! nie wiem jak Temu_Meteoru, ale mnie jeszcze daaaaleko do tego ;)
2006/10/24 17:40:20
Grudziądz! Moja młodość! Nauka w drugiej połowe lat 60-tych ubiegłego stulecia w TCHiEl na ul. Krasickiego! Ej! Łza się w oku kręci! Wpis zrobiony pod wpływem chwili i nie wiem, czy mi się uda kiedykolwiek trafić do Ciebie!
2006/10/24 17:55:02
wystarczy wsiąść na rower, a że Ziemia okrągła to i trudno się zgubić, a łatwo odnaleźć... :)
2006/10/24 19:52:12
Wygląda na to, że wszyscy byli w Grudziądzu ;-)
A emeryt rzeczywiście niesamowity! Temu Meteoru też daleko.
Gość: kasia, 66.89.51.226.ptr.us.xo.net
2006/10/24 23:25:03
a ja jestem jedyna osoba na swiecie, ktora w Grudziadzu NIE byla :D
2006/10/25 00:05:41
To może lepiej nie przyznawaj się, bo Cię jeszcze w jakim ZOO albo rezerwacie zamkną i palcami będą wytykać ;-)
2006/10/26 00:02:59
ohoho,ja sobie wypraszam,ja tez nie bylam;
od ponad 10 lat przejezdzam mimo, w drodze na Hel;( |