|
Blog > Komentarze do wpisu
Wujek To Mi na bruku
Wujek To Mi znalazł się na bruku 15 września 2006 Stało się, wylądowałem na bruku... byłoby to bardzo bolesne i może nawet by się tragicznie zakończyło gdybył przyłożył z główki w jakiego kociego łba, ale na szczęście spadłem na oba koła (jak na prawdziwego rowerzystę przystało). ![]() Jazda też by nie była przyjemnością... przez chwilę nawet jechałem środkiem i już wiem czym jest wybrukowane piekło dla rowerzystów. Ale na szczęście obok była ścieżka rowerowa, prawdziwy raj. ![]() A swoją drogą, ciekawe co na taką kocią hekatombę by powiedzieli miłośnicy zwierząt? Chyba się domyślam co i może właśnie dlatego teraz już takich dróg się nie buduje. ![]() sobota, 21 października 2006, meteor2017
TrackBack
Komentarze
annah11
2006/10/21 01:44:54
Bolesnie (dla pupy na rowerze) piekne. :))))
2006/10/21 15:17:11
Hej
mozesz powiedziec gdzie ta droga? Wyglada fantastycznie - w moich okolicach w Polsce jest pare takich i uwielbiam takie relikty przeszlosci. pozdro inny rowerzysta 2006/10/22 21:03:13
A jakie sa twoje okolice?
Ta droga jest na Mazowszu Zachodnim - pod Żyrardowem. Nie wiem czy dokladniej Ciebie interesuje, ale jesli tak (albo jeszcze kogos) to jedna dlugosci ok. kilometra jest z Guzowa do Oryszewa Osady, a druga dwa razy krótsza z Wiskitek do Wiskitek Starych-Parcel. |