|
Blog > Komentarze do wpisu
Nadwiślańska pocztówka piknikowa
Piknikowano 16 września 2006 sobota, 13 stycznia 2007, meteor2017
TrackBack
Komentarze
huann
2007/01/13 00:37:31
to były czasy... :)
Gość: vauban, abrn53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/13 01:03:50
Ech... A jak było ładnie i ciepło...
2007/01/13 20:19:25
no widzę niezły wywczas se panowie urządziliście:-P
a tak w kwestii formalnej to ten szlak z pierwszego zdjecia to se tak wzdluz rzeki na dlugim odcinku wiedzie ? ciekawosc mie wziela bo pamietam jak kiedys po gorzystej austrii rowerem podrozowalem to najuroczej malownicze szlaki rowerowe wlasnie wzdluz rzek wiodly i mialy mniej wiecej taka nawierzchni strukture czyli bardzo okej i pozwalaly przebyc z calyb sakwowym dobytkiem jakies 60 - 70 km dziennie. ciekawym czy i u nas by cos takiego przeszlo .. pzdr, brwinoff ps zdjecie namber cztery sie nie wyswietla:-| 2007/01/14 00:00:16
jak stąd nad morze wywczas ;)
droga z pierwszego zdjęcia biegła pewnie z 5-7 km wzdłuż Wisły. fotki były robione tuż przed Nieszawą od strony wjazdu z południa. potem skręciliśmy na Raciążek-Ciechocinek-Aleksandrów Kuj., a więc trudno powiedzieć jak dalej z ową drogą było. ot i wszystkie tajemnice biwakowe się wydały ;p ps. Wujku, a dyć w Ciechocinku byliśmy tego samego dnia, a data na Ciechopocztówce figuruje, żre dzień później? jakto? 2007/01/15 19:13:58
Szlag... musze daty posprawdzac :/
Tak, nad sama Wistulą nie był zbyt długi odcinek... ale ogólnie bylo bardzo przyjemnie roznymi bocznymi drogami nawet jesli nie nad woda plynaca, to czasem stojaca, alibo lasem :) 2007/01/17 21:45:37
Przedziwne to zelastwo, ze pozwole sobie zareagowac z niejakim opoznieniem... Na jednym zdjeciu wyglada niezwykle zlowieszczo, a na innym - jakoby niezwykla roslina z ziemi sie wydobywajaca, skielkowana z jakiejs ogromnej fasolki.
|