|
Blog > Komentarze do wpisu
Biegówkowa pocztówka
Gdy jest śnieg, wujek To Mi nie jeździ na rowerze... ale nie dlatego, że zima mu straszna, tylko dlatego że jeździ na biegówkach. W tym roku nie było jeszcze ku temu okazji - śniegu nie było, a gdy już był, to nie miałem czasu. Ale wreszcie udało mi się wybrać. Jeździłem nie tylko po śniegu, ale także po lodzie: ![]() Czasem było to stąpanie po cienkim lodzie: ![]() A czasem natrafiałem na większe przeszkody do pokonania i to nie tylko wodno-lodowo-śnieżne: ![]() ![]() Na skrzyżowaniach ze ścieżkami zwierzęcymi trzeba było uważać by nie zostać stratowanym przez galopującego bażanta: ![]() Albo przez sarny: ![]() Bliskie spotkania miałem z jednym zającem i 12 sarnami (5+3+4). A także z mazowieckimi wierzbami rosochatymi. Przy grupie takich wierzb zatrzymałem się na postój i wzniosłem toast za czytelników herbatką z termosu wzbogaconą o korę cynamonową: ![]() A potem ruszyłem dalej zagubić się w bezkresnych, mroźnych i białych przestrzeniach mazowieckich pól: ![]() Zobacz też kilka zdjęć z zeszłego roku: Błękitne Mazowsze. niedziela, 11 lutego 2007, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2007/02/11 18:38:01
A bo zima panie dzieju :P Wrzatku nie woze, bo przygotowanie kawki/herbatki na mrozie jest nieco niewygodne - plyny stygna, rece grabieja... a caly termos kawy do za duzo na 1 osobe ;)
Ano, z okna widze miejsce w ktore musze doczlapac by zalozyc nartki :) 2007/02/11 18:46:10
a to nie można zabrać termosu napełnionego w pieleszy domowej w połowie jeno i li tylko?
2007/02/11 18:52:13
Na te warunki i na kilka godzin to za malo... Rozwiazaniem byloby napelnienie termosu w polowie kawa, a w polowie herbata ;)
Ale za to jak wrocilem, zrobilem sobie kawke na odtajenie :) 2007/02/11 19:52:38
herbatka wzbogacana cynamonem? Mniam
A u mnie wiatr ze wschodu... pół metra od okien lepiej nie siadać :) 2007/02/11 21:56:40
Zastanawialem sie jeszcze nad gwozdzikami ;) Czyzby sople nisko lataly?
2007/02/11 22:31:09
Ja też tak chcę! U ans zimy nie ma, śnieg spadł, ale się stopił, rano jakiś tata z dzieckiem ropaczliwe kółka wyczyniał na ostatnim spłachetku snieg, ale w południe juz był zielony trawnik.
2007/02/12 09:37:33
"wzniosłem toast za czytelników herbatką z termosu wzbogaconą o korę cynamonową"
To może dodać jeszcze odrobinę kardamonu i imbiru? ;) 2007/02/12 09:59:00
Żeby mi Mikołaj albo jakiś inny święty takie narty przyniósł... Fajnie by było.
2007/02/12 10:53:53
Ale zapachnialo cynamonem;)
a kardamon dobry tez do kawy,do herbatki sugerowalabym naparstek rumu, tuzemskiego na przyklad;))) 2007/02/12 19:24:44
U nas tez snieg probowal splywac, ale mrozowe sluzby porzadkowe powstrzymaly go przed uycieczka... na razie.
Dmuchać i chuchać, ręce rozcierać i gorąco herbatę pić... tuzemsky nie zaszkodzi jesli rzeczywiscie tylko naparstek ;) A i inne dodatki nie zaszkodza, sprobowac warto 2007/02/13 12:39:59
tylko będziesz jechał zygzagiem:)
jedna narta będzie robiła zygi a druga zagi. 2007/02/13 12:47:16
Nic nie szkodzi - pola sa szersze niz drogi to jakos sie zmieszcze :)
|
ps. pozazdrościć braku miasta masy maszyny. ech.