|
Blog > Komentarze do wpisu
To Mi na tropach Yeti tom 2
W lesie natrafiłem na ślady myszki albo innego gryzonia... podziemne ślady! Na zdjęciu mogą wyglądać jakby był to zapadnięty śnieg, a w rzeczywistości jest to wybrzuszona bruzda. A dalej ślady naziemne, a właściwie naśnieżne. ![]() ![]() A potem natrafiłe na ślady saren... a nawet żywe sarny, ale były szybsze niż meteor na rowerze i jego dzielny aparacik. ![]() A to to chyba dzicze tropy? Chyba że jakiejś wyrośniętej i przypakowanej sarny? Znaczy tego, no... kozła. ![]() Nu zajac! Pagadi!!! ![]() I kolejne pytanie - lis to, czy jaki nieduży pies co się zapędził w ostępy? Ja obstawiam lisa... widziałem z oddali jakiegoś niewielkiego zwierzaka (zbyt daleko był by stwierdzić czy rudy), ale wyjątkowo płochliwy był. ![]() A to blisko wsi... i chyba pies - może pies przewodnik, a więc jadę za nim. ![]() niedziela, 25 lutego 2007, meteor2017
TrackBack
|