|
Blog > Komentarze do wpisu
Mount Cegielest 2007
Druga ekspedycja na Mount Cegielest miała miejsce 31 marca 2007. Znowu podjęliśmy próbę wejścia z rowerem.
Okazało się, że i tym razem przerasta to nasze siły, Huann więc postanowił że jego Merida zdobędzie szczyt, a on będzie asekurował.
Wydawało się, że wejście zakończy się sukcesem, gdy Merida zawisła nad przepaścią i cały zespół musiał ją ratować.
Następnie swoich sił spróbował sam Huann, ale wycofał się ze względu na kruchość ściany po której wchodził.
W końcu na szczyt ruszył wujek To Mi.
I zatknął na nim flagę, jako drugi w historii zdobywca szczytu.
Następnie dokonał trawersu Mount Cegielesta, co nie było zadaniem łatwym, gdyż z drugiej strony góra opada w dół wielką przepaścią.
Zobacz też: Mount Cegielest 2006. wtorek, 10 kwietnia 2007, meteor2017
TrackBack
Komentarze
lavinka
2007/04/10 21:36:54
Wiemy,wiemy To Mi,że jest,ale od paru dni nie mamy konceptu na pierwszy "komć"... może bys coś zagaił?
2007/04/10 21:38:15
Aś!Bo Ty drugi wpis na ten sam temat ;-)))
Dopiero teraz się.... A mnie zrobiłeś... w jajco ;-DDD lav 2007/04/10 21:43:12
Taka wielkanocna tradycja :P
A szczyt niczego sobie i mysle ze jeszcze niejedna ekspedycja tam wyruszy... trzeba bedzie go wreszcie (z) rowerem zdobyc 2007/04/11 22:53:53
Eee... az tak to nie... tylko szczyt kruchy i trzeba uwazac, by sie nie zawalil ;)
Gość: lavinka, dpj116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/12 10:45:10
No to może przydałaby się konserwacja szczytu? Nie mylić z konserwami ;-p
2007/04/12 19:42:19
Boje sie ze jak zakonserwuja, to po prostu zabetonuja... takie sa u nas metody :/
|