|
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z Okrętu
Oto okręt... nie, nie szukajcie niczego na, w, czy pod wodą - ta woda to Okręt.
Tutaj dostałem w prezencie od Huanna smycz Meteor (jak kompasy Meteor), postanowiłem od razu przyczepić do niej kompas ze sznureczkiem... i jakoś tak w dwóch ruchach fatalnie go zaplątałem, że potem długo nikt nie mógł go rozpląać. Próbowali: Andrzej, Aard, Huann, Szprota... dopiero Zamek rozplątał, ale trochę oszukiwał.
piątek, 29 czerwca 2007, meteor2017
TrackBack
Komentarze
huann
2007/06/29 23:28:26
wrzucił w zastępstwie znów(!) wyjechanego Wuja - Stryj :)
2007/06/30 11:22:39
taaaakiego Okrętu jak Okręt z Rydwanem pod Łodzią życzymy z Rowerem zatem :)
2007/06/30 13:32:25
O, to życzę dalekich podróży :) Slimie.
lav p.s.nadejszła wiekopomna chwila gdy przerosła mnie technologia... długo trwało zanim rozcyfrowałam dane wyświetlające się na liczniku... i właściwie nadal mam wątpliwości... bo przez przypadek jakoś tak ... wyzerował mi się licznik kilometrów... I nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam, biorąc pod uwagę że miałam do wyboru tylko jeden przycisk... bo drugi jest pod spodem i też trochę trwało zanim wpadłam na to,że tam jest... oni powinni zrobić jakąś wersję licznika dla idiotek.... 2007/07/04 18:17:49
To spóźniony i ja: oby Ci się ziemia szybko pod oponą kręciła
W prezencie dałbym pilota do wiatru, którym można zmienić wiatr z w mordę na w plecy... ale mnie orki napadły i artefakt zrabowały. 2007/07/04 22:00:49
Ale z wiatrem w plecy naprawde swietnie sie jezdzi... a w dni upalne jest jak zbawienie :-)
|