button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl


Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z kartoflami... tfu! z ziemniakami

Jadalnie ziemniaki teraz nie tak łatwo dostać... człowiek kupuje ziemniaka w worku, a okazuje się , że to niestrawne kartofle i do tego z pułapką na wegetarian, bo podszyte mięsem drobiowym. Dlatego tak cenne są teraz źródła ziemniaków jadalnych.

piątek, 15 czerwca 2007, meteor2017

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/16 00:54:20
a jak byłam w Holandii, to na taśmie wraz z tulipanowymi cebulkami jechały zdecydowanie niejadalne kartofle (tfu)
-
2007/06/16 01:39:41
Pastewne? A w ogóle to drogie ziemniory tego roku są...
-
Gość: vauban, abuk139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/16 10:08:00
Ano drogie. W warzywniaku na Targowej facet ma trzy rodzaje: po 3, 80, po 3,40 i po 2, 90 z importu. Zgadnijcie, które są najsmaczniejsze... Te najtańsze, z importu !
-
2007/06/17 23:28:38
a myśmy sie przeżarli Niemałże Truskawek!!!!!!!!!!
-
2007/06/18 18:39:14
A ja jadlem pastewne i sa jak najbardziej jadalne ;-) Truskawki tez pastewne i wole od koktajlowych :-P
-
2007/06/19 00:09:59
Kiedyś hodowaliśmy truskawki... el to jeszcze pamięta nazwy odmian... ja tylko ich smak... nieporównywalny do tych kupowanych...
-
2007/06/19 08:38:59
Kiedys tez mielismy truskawki na dzialce... ale zbyt szybko zarastaly.
-
2007/06/19 17:06:44
Moja madre stała się specjalistką truskawkoą. Uprawiała je zgodnie z poradami w Działkowcu i o dziwo nie zarastały. Trzeba było tylko te odrosty zawczasu ucinać a mocniejsze rozsadzać... skończyło się tym,że pół działki mieliśmy w polach truskawkowych i już na truskawki nikt nie mógł patrzeć... oraz na lubaszki bo akurat dwie lubaszki(mirabelki) mieliśmy... i jak obrodziły to nie można było wejść na działkę... dopiero po uzbieraniu dwóch łobianek owoców ze scieżki jakoś dawało radę... :)
-
2007/06/20 17:16:00
A, mirabelke to my mielismy... ale jedna, jak obrodzila, to tez nie moglismy przejesc ;-)