button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl


Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Poranna podróż do stolicy
Zieeew!!! Rano trzeba wstać i pojechać do pracy. Postanowiłem pojechać pociągiem osobowym o 7:48... akurat tym, bo 10 minut wcześniej jest skierniewiak, więc w miejscówce powinienem zająć wygodne miejsce by się przespać. poza tym osobowy dowozi mnie na samo Powiśle i nie muszę się przesiadać jak w pospiesznym... a jakby coś nawaliło, to pospieszny mam jako rezerwę.

Tyle teorii, a w praktyce wyglądało to tak:




Okazało się, że nie było tego pociągu o 7:39. Nie było też tego o 7:48. W końcu jakiś pociąg przyjechał ok 8:05... tylko nie wiem czy to był ten z 7:39 czy 8:03. Ludzie zaczęli się pakować, a ja stwierdziłem, że nie jestem Szprotą by jechać jak sardynka i wolę spóźnić się nieco więcej do pracy niż dojechać ledwo żywy.

A tak wygląda końcówka pakowania się do pociągu (i od razu przestroga, jeśli nie będziecie jeździć na rowerze, to będziecie wyglądać jak ten pan co mi wlazł w kadr przed rowerami):



Postanowiłem poczekać na pospieszny o 8:10 z Łodzi, choć miałem złe przeczucia... i słusznie, bo ogłosili że będzie opóźniony 30 minut, o ile opóźnienie się nie zwiększy. W końcu przyjechał kolejny osobowy o 8:20 (tez z 7:39 albo 8:03) i był pełen luz, a ja dodatkowo jechałem zdeklasowaną pierwszą klasą. Tak więc podrzemałem wygodnie,
na Śródmieściu słyszałem jak zapowiadali, że po odjeździe mojego pociągu wjedzie ten z 7:48, spóźniłem się 20 minut, a pędząc z Powiśla minąłem kierowniczkę. Krótko mówiąc Happy End.

Wracałem już bez większych przygód, ale np. taki ekspres Małopolska z Przemyśla do Gdyni miał opóźnienia jakieś 3 godziny.

A na koniec pytanie - ile w tym tłumie na peronie jest ukrytych rowerów?
wtorek, 21 sierpnia 2007, meteor2017

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/08/21 22:20:49
Piękny początek dnia:)) U nas nie można ot tak sobie przywyknąć :)) Trzeba być przygotowanym na niespodzianki:)) A powiedz mi ile czasu jedzie sie z Girardova, najkrócej i najdłuzej bo oczywiście nigdy tak samo:)) Bardzo ładny dworzec a pod nim ... widzę osiem rowerów;))))
-
2007/08/21 22:22:35
A właściwie to dlaczego były te opóźnienia?
-
2007/08/21 23:11:38
z okazji Deana w Meksyku pewnie... Na trzecim zdjęciu widzę trzech rowerów.
-
2007/08/21 23:28:40
Pospiesznym pół godziny, osobowym godzinę

@opóźnienia - nie mam zielonego jak tło bloga pojęcia

3 rowery, 8 rowerów... kto da więcej?
-
2007/08/22 00:00:09
A dla kogo ten wywiad?
-
2007/08/22 00:11:05
To nie wywiad, to licytacja ;-P
-
2007/08/22 00:31:46
Taaaak... Tego pana, co nie jeździ na rowerze, miałem kiedyś okazję przepuszczać w korytarzu wagonu... Mógłby nieco pojeździć tym rowerem ;-)
-
2007/08/22 10:33:57
Już wiadomo co było przyczyną całego zamieszania : miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4423169.html
-
2007/08/22 11:05:26
Dziś tematy Girardova same wpadaja mi pod pióro;)). Wypatrzyłam coś takiego onephoto.net/news.php?idNews=358
może być bardzo ciekawa wystawa :))

-
2007/08/22 12:39:48
Normalnie...
Centralnie...
Siekierą między oczy!!!

Akurat będę daleko, daleko, daaalekooo...