|
Blog > Komentarze do wpisu
Łosie w Kampinosie
W niedzielę odbył się Złaz Harskiego. I ja tam byłem, trasę z Madzią prowadziłem, a było tak: Wystartowaliśmy z kopyta... znaczy z opony ze stacyjki Witanów. W Pass jest pałacyk... kilka lat temu zrujnowany, teraz odpicowany, ale zamknięty i wstęp wzbroniony. W związku z tym obejrzeliśmy sobie kraty... znaczy to... ogrodzenie. Potem przejechaliśmy przez Leszno, a tam zjechaliśmy do Parku Karpinek odwiedziliśmy Topolę Lesznowską, która ze wględu na rozmiary ma utrudnione poruszanie i nie mogła podejść do nas do drogi... jest ponoć najgrubszym drzewem w Polsce. Najgrubszym czy nie, ale rzeczywiście musi się ubierać w sklepie dla puszystych drzew. W Lesznie z zabytków (ale już nie przyrody) są jeszcze min. pałac, kościół... ale nas zainteresowały cukrownia, cukiernia i... ...hurtownia dewocjonaliów. Ponoć założył ją pewien niedoszły ksiądz, który będąc w seminarium zakochał się w chórzystce. Księdzem nie został, ale pozostał w branży. W końcu dojechaliśmy do puszczy. Tutaj drogą przez bagno wjechaliśmy w Karpaty, gdzie strzeliliśmy sobie fotkę grupową. Co tam przejście Łuku Karpat - my przejechaliśmy go na rowerach! A jakie ładne parkingi rowerowe tam mają. W końcu w Geometrycznym Centrum Puszczy Kampinoskiej zrobiliśmy popas (ale nie po-Pass). Po drodze mijaliśmy jeszcze mogiły, krzyże, okazałe drzewa, a także pieszych i rowerzystów i kłody pod nogi. Łosia poza logo KPN nie stwierdzono. Czasem lekko kręciło się w głowie... Ale w końcu dotarliśmy do cmentarza Grupy Kampinos koło Wierszy. Obok cmentarza w 2004 został postawiony pomnik Rzeczpospolitej Kampinoskiej. O zmierzchu odwiedziliśmy Cmentarz Palmiry. I w końcu dotarliśmy na Pociechę do ogniska. Zobacz też: - Galeria zdjęć z trasy - Galeria zdjęć Magdy - Galeria Rekonesans Kampinoski - zdjęcia z niektórych miejsc które odwiedziliśmy i jeszcze kilku, przez które nie przejeżdżaliśmy - Zaproszenie na Złaz (tam także linki do relacji i zdjęć z zeszłego roku) - Podsumowanie, podziękowania i linki do pozostałych zdjęć poniedziałek, 19 listopada 2007, meteor2017
TrackBack
Komentarze
huann
2007/11/19 21:27:45
no no... a ognisko zupełnie jak sprzed roku :>
2007/11/20 22:23:14
Spory kawałek!
Puszcza jest pikna, ale miejscami ciężka do jazdy rowerem z powodu piachu i (niekiedy) wzniesień. Ze zdjęć widać, że doświadczyliście tego prawdopodobnie przy pokonywaniu łuku Karpat :) |