|
Blog > Komentarze do wpisu
Pocztówka z ED74
Pierwszy skład, czyli ED74-001 + ED74-002 jeździ na trasie Łódź-Warszawa od 23 sierpnia 2007 (przeczytaj artykuł o pierwszej jeździe). Oto on na dworcu Warszawa Zachodnia. ED74-001 A od drugiego końca ED74-002 i 14WE-02 (czyli SKMka) na sąsiednim torze... prawie jak XXI wiek, czyli tylko 100 lat za japończykami. A tu wjeżdża do Żyrardowa. Na dworcu Warszawa Centralna postanowiłem poszukać przedziału rowerowego. Miałem wrażenie że kiedyś widziałem, a potem nie mogłem go znaleźć... i rzeczywiście, w ED74-002 nie było, ale był w ED74-001 (stojaki widać na trzecim zdjęciu), tuż przy przedziałach 1-ej klasy. ED74-002 w Skierniewicach. Miał akurat trzygodzinne opóźnienie gdy w październiku jechałem do Łodzi (link). A jak w grudniu znowu jechałem do Łodzi (link25, link26), to jechałem właśnie WD74-008. Ta jednostka jechała samotnie, nie miała drugiej podczepionej. Stojaków rowerowych nie było, zresztą do tej pory widziałem je tylko w ED74-001 (a sprawdziłem też 002, 003, 007, 008, 009). Zastanawiałem się, czy nie wstawić roweru w miejscu dla niepełnosprawnych... a jak jaki niepełnosprawny wsiądzie? Poza tym tam naprzeciwko siedzenia były chyba takie rozkładane, więc jeszcze bardziej niewygodne. Ponieważ jednak tłoku nie było, to bez problemu postawiłem rower w przegubie. ED74-008 już w Łodzi - dworzec Łódź Fabryczna. W trakcie rowerowania pod Łodzią natknąłem się na samotne ED74-002, już bez dopiętego ED74-001 na stacji Łódź Widzew. Z Łodzi wracałem ED74-003 (była dopięta jakaś jednostka, ale nie wiem który numerek, w każdym). W żadnej z jednostek stojaków rowerowych nie było. Superlukstorpeda na przejeździe w Międzyborowie. Jeszcze dwa zdjęcia z Warszawy Zachodniej. Na koniec kilka słów o komforcie jazdy. Pociąg ładnie przyśpiesza, praktycznie się tego nie czuje, jest cichy, nie trzęsie... tylko jest cholernie niewygodny. Siedzenia w dwójce są stłoczone jedno za drugim, że chyba tylko krótki człowiek może w miarę wygodnie siedzieć. Ja mając 184 cm wzrostu miałem ochotę kolana założyć na głowę. Jak jest pusto to można usiąść po skosie i jakoś da się wytrzymać, ale gdy pociąg jest zatłoczony to jest problem... niby pociąg po remontach ma w 90 minut dojechać do Łodzi, więc nie musi być specjalnie wygodny, ale ja jadę do Żyrardowa tylko 30 minut i się cieszę że nie muszę w nim wysiedzieć dłużej. Z tym, że na skrajach wagonu siedzenia są umieszczone naprzeciwko siebie i tam się jedzie przynajmniej całkiem wygodnie. Poza tym jest problem z bagażami i kurtkami. Wieszaki na kurtki są tylko dla osób siedzących przy oknach, ale to jest zrozumiałe przy takim układzie. Gorzej, że nie przy wszystkich rzędach, a dodatkowo do użytku nadają się tylko pierwszy i ostatni wieszak, bo środkowe rozmieszczone są tak, że kurtka majta ci się przed nosem. W praktyce więc kurtek nie ma gdzie powiesić, można położyć na półce, a ta jest bardzo wąska. Gdy więc pociąg nawet nie jest nawet zatłoczony (ale zajęte są prawie wszystkie miejsca siedzące), to w zimne pory roku nie ma gdzie położyć/powiesić kurtek, plecaków i innych bagaży. Pozostaje położyć je na kolanach lub podłodze. Czy to tak dużo zaprojektować go tak by siedziało się wygodnie, by były szersze półki, więcej i lepiej rozmieszczone wieszaki? Czy pociąg koniecznie musi być niewygodny? I z ostatniej chwili (a konkretnie z wczoraj), jechałem ED74-007 (połączonym z ED74-009). Oto on na dworcu Warszawa Wschodnia... ...gdzie spotkaliśmy ich kolegę, ED74-008. Zobacz też jak się jeździ z rowerem innymi pociągami: Jaćwing, Jaćwing 2, Karkonosze, Narew, Hańcza, SKM niedziela, 27 stycznia 2008, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2008/01/27 20:16:52
Pomimo tych wszystkich niedogodności w podróży, które oferują nam ED74, trzeba przyznać, że całkiem ładnie się prezentują na zdjęciach. I, mimo, że jeżdżą już trochę czasu nie są tak masakrycznie upstrzone brudem i smarem z pantografów jak 14WE ;-)
2008/01/28 00:03:11
Zaraz 40... będzie ze 20 ;-)
Pociag jest fajny... ladny, szybki, cichy. Tylko zeby byl jeszcze wygodny, ech. A fakt, biala SKMka jest strasznie usyfiona. 2008/01/28 11:58:06
I tak, jeśli chodzi o czas jazdy z Warszawy do Łodzi, to polska kolej bije wszelkie rekordy powolności, chyba nawet za cara szybciej się podrózowało na tym odcinku :)
2008/01/29 00:53:06
No właśnie... nowy pociąg, prędkość ta sama... kiedy do Łodzi dojedziemy w godzinę? I jak reagują konduktorzy na rower w przejściu?
2008/01/29 01:10:40
Nie reagują wcale ;-) Ani słowa :-)
Spoko spoko, jeszcze 30 lat remontów i będą śmigać ;-) 2008/01/29 01:13:04
A tak huannie, widziałem te tramwaje w Wwie i chyba nawet jechałem. Tylko nie pamiętam czy ten, czy inny ogłaszał o trzy przystanki za późno ;-)
2008/01/31 21:52:52
Takim to ja nawet raz jechałam. Roweru wstawić nie ma gdzie. Chyba,że na skos w przejsciu.Ale drzwi otwiera się przyciskiem na drzwiach, a nie gdzieś tam indziej. Ślimaczy się to to koszmarnie i duszne jest(no bo po co włączać klimę w zimie)
Gość: Monczan, ati64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/09 18:56:18
Jechałem dziś nim - mam 194cm wzrostu, i jakoś spokojnie się mieściłem, klimatyzacja działa, aż miło, ani za zimno, ani za gorąco... Cudo.
2008/02/10 22:28:26
A ja dzis jechalem... zajalem jedno z nielicznych miejsc na skraju w 2-ce gdzie siedzenia sa naprzeciwko siebie (moze na takie trafiles).
Sa miejsca gdzie strasznie wiele z klimatyzacji - jakis Wloch siedzial naprzeciwko mnie, najpierw zalozyl kaptur, a potem w ogole sie przesiadl gdzie indziej. Jak nie siedzisz pod tym nawiewem, to jest O.K. :-) |
a tych fotek jest ze czterdzieści i na każdej z nich ED-ek jakiś się mieści!