|
Blog > Komentarze do wpisu
Zator na Wiśle
No i stało się, przy Moście Poniatowskiego zropbił się zator i powyżej niego Wisła skryła się pod chaotycznie spiętrzoną i strzaskaną pokrywą lodową, a poniżej została uwolniona od placków lodu, które od Sylwestra płynęły rzeką. Pośród pól lodowych można było wypatrzeć... kłodę. Jednym z miejsc wolnym od lodu jest ujście kanału - wypływa tu ciepła woda (aż paruje) i już od listopada jest ulubionym miejscem kaczek, mew, które grzeją tu sobie brzuszki i nóżki (jak to określiła Agata). Była tu też nurogęś, ale gdy nadszedłem z chlebkiem, to uciekła. W tej cieplejszej wodzie pływał jeden kawał lodu, który nagle się obrócił i zaczął powoli rozpadać. Ja karmiłem kaczki i mewy, a z lodu pryglądały się temu wrony. Więcej zdjęć na Picasie od tego miejsca. środa, 07 stycznia 2009, meteor2017
TrackBack
Komentarze
lavinka
2009/01/07 21:33:34
Widać wrony nie przepadają za ciepłymi łaźniami :)
2009/01/07 21:40:25
Ja też wędrowałam dziś z nosem przy lodzie. Zapomniałam magicznego słowa śryz i nazwałam to mozaiką. Mróz był siarczysty ale warto zbadać stan wód.
2009/01/07 21:54:28
Widać wrony, też by się chciały popaść, jak kaczki, ale im wstyd. ( :
Gość: ikroopka, azz118.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/07 21:56:31
Ładna kra nie jest zła - się mi 'rymło'...;)))
2009/01/07 22:02:52
@lav, nuss - podejrzewam, że po prostu nie lubią wilgoci ;-)
@tukee - bo to taka idiotyczna nazwa... a mozaika pasuje, zwłaszcza jak spojrzeć z góry 2009/01/07 22:09:22
Juz wiem dlaczego w Kopenhadze nie ma sniegu... bo wszystko spadlo u was :-(
2009/01/07 23:12:35
Trotylem w zator! Tak bywało niegdyś przy drewnianym moście wyszogrodzkim.
2009/01/08 14:35:43
@kaza - no i wychodzi, że przez nas duńskie dzieci nie mogą lepić bałwanów...
@stahoo - ale szkoda go :-) Fajny jest @yavorius - ale płetewki sa na końcu nóżek ;-) poza tym płetewki się nie rymują... 2009/01/08 21:50:35
@aard - a Wy na Łódce, Nerze alibo Bzurze jakiego zatoru nie macie? ;-P
@kaza - dzieci... małe i duże :-) |