<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Pocztówka z Bursztyna w Karkonosze - komentarze</title>
    <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html</link>
    <description>To było tak - wczoraj wracaliśmy z Krakowa... a właściwie to z Muszyny, ale stamtąd jechaliśmy dwoma osobowymi (skład elektryczny EN57) z przesiadką w Tarnowie... ale ja nie o tym. Wsiadalismy w Krakowie w pociąg B ursztyn  do Łeby i Helu. Pociąg dłuuuugi, a na samym końcu składu do łeby miał duży, wygodny wagon rowerowy. W wagonie puchy, tylko my jechaliśmy z rowerami - widać krakusi nie jeżdżą na rower nad morze... zresztą po co? Naokoło góry, nie licząc Jury, to po co się tłuc pół Polski by zapiaszczyć i zasolic sobie rower? To dla warszawiaków jest atrakcją, którzy wszędzie i tak mają daleko, to raz wyskoczą nad morze, raz w góry, a raz na Mazury ze swoim dzielnym rowerem... a i po piachach mazowieckich do zapiaszczenia roweru przyzwyczajeni. Okazało się, że nie na wszystkich wieszakach da się powiesić rower - na tych niskich tak, na tych wysokich... tylko gdy nie było półeczki, która skutecznie blokowała możliwość włożenia koła. Oto typowy dla PKP drobiazg, który skutecznie utrudnia życie podróżnym. A możnaby półeczkę zamontować nie nad wieszakami, tylko po drugiej stronie wagonu (tam nie było półeczki). Poniżej ilostracja problemu z półeczką, nad dwoma wieszakami jej nie było i tam rower dało sie powiesić wszędzie. Pociąg oczywiście spóźniony, więc zamiast na Centralnej, wysiadłem na Zachodniej, ale gdyby opóźnienie się zwiększyło o 10 minut to bym nie zdążył na ostatni pociąg pospieszny do domu (i musiałbym kiblować godzine na dworcu, jechać o pół godziny dłużej osobowym i pewnie dokupić bilet, bo nie wiem czy by mi uznali bilet na pospieszny w Kolejach Mazowieckich). Warszawscy rowerzyści dopisali, na Zachodniej wsiadła trójka, a na Centralnej ponoć jeszcze dwójka. W Karkonoszach  (do Szklarskiej Poręby i Kudowy Zdrój) też zazwyczaj jest duży wagon rowerowy, ale z okazji piątku i weekendu PKP puściło wagon z... małym przedziałem rowerowym, który ma wieszaki na 3 rowery. oto jak wygląda upchnięcie około 20 rowerów w takim przedziale: Konduktor od razu krzyczał że się nie zmieszczę... taaa, typowe dla PKP, nie próba rozwiązania problemu, tylko Pan nie pojedzie, bo nie ma miejsca . Jechałem tylko jedną stację, to stanąłem tylko w przejściu, problem byłby, gdybym jechał całą trasę... ale jakoś bym z innymi rowerzystami rozwiązał ten problem, a rowerzyści pomogli zapakować się z bagażami do środka i ucieszyli się, że ja tylko jedną stację, bo jeszcze jedna osoba w Żyrardowie dosiadała Zobacz też jak się jeździ z rowerem innymi pociągami: Jaćwing , Jaćwing 2 , Sudety 1 , Sudety 2 , Sudety 3 ,  Karkonosze , Narew , Hańcza , Solina , SKM , ED74 , Acatus ED59 . Zobacz też podróże Kolejami Mazowieckim: - EN57 w 6 pocztówkach: 1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 - szynobus VT628 - Flirt - push-pull</description>
    <lastBuildDate>Mon, 10 Aug 2009 11:32:01 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>lavinka: Tochyba kwetia przesiadek. Inter Regio ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7005830</link>
      <description>Tochyba kwetia przesiadek. Inter Regio nie jeździ dużo. Czasem lepiej kupić bilet na pośpieszny i przesiadaćsię do pośpiesznego niż na Inter Regio i przesiadać się do jedynego wolnego Inter City.Chyba o to chodziło Tomiemu. :)</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7005830</guid>
      <pubDate>Mon, 10 Aug 2009 11:32:01 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Eryx: Ja wracałem z Nowego Sącza do ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7003489</link>
      <description>Ja wracałem z Nowego Sącza do Warszawy, osobowy+InterRegio kosztował 45+5 zł (1 blankiet na trasę plus 1 na rower), ekspres/InterCity z Krakowa kosztowałby ponad 100 zł (chociaż są jakieś promocje, ale chyba niedostępne dla rowerzystów, bo trzeba przez Internet kupić a na rower nie można przez Internet), według strony pośpieszny z Nowego Sącza kosztuje 56+x zł (i kilka godzin jazdy więcej).&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7003489</guid>
      <pubDate>Sun, 9 Aug 2009 18:46:37 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>meteor2017: @stahoo - jak jej tam? PKP - Po-coś ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7001964</link>
      <description>@stahoo - jak jej tam? PKP - Po-coś Ku...a Pojechał!?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; @Eryx - jechałem InterRegio w drugą stronę z początku lipca, taniej owszem wychodzi gdy jedziesz tylko tym pociagiem, ale jesli jest to tylko jeden z kilku pociagow (my jechalismy z Krynicy osobowymi, a potem sie jeszcze w pospiech do Żyrka przesiadalem), to taniej wychodzi przejazd zwyklymi pociagami.</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7001964</guid>
      <pubDate>Sun, 9 Aug 2009 01:06:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Eryx: A ja jechałem z Krakowa InterRegio i ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7001692</link>
      <description>A ja jechałem z Krakowa InterRegio i było bardzo fajnie. Bardzo tanio, bardzo szybko, i jak się miało rower, to się miało cały przedział dla podróżnych z większym bagażem ręcznym dla siebie. Tylko nie wiadomo, gdzie ten pociąg. Bo w rozpisce nie ma i trzeba szukać po całym wielkim dworcu pełnym różnych schodów.</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7001692</guid>
      <pubDate>Sat, 8 Aug 2009 23:35:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>staahoo: Mmmm, ta PKP, czy jak jej tam...mało, że ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7000370</link>
      <description>Mmmm, ta PKP, czy jak jej tam...mało, że kasę wyciągnie z kieszeni to jeszcze każe wieszać (!), albo upychać w kiblu ukochane rowerki... :-( Toż to zbrodnia z sadyzmem wymieszana. Po takich przejażdżkach zawsze coś się w rumaku zmarnuje.</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k7000370</guid>
      <pubDate>Sat, 8 Aug 2009 16:59:25 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lavinka: Ok.. urczę... to teraz wiem czemu ...</title>
      <link>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k6999403</link>
      <description>Ok.. urczę... to teraz wiem czemu pytałeś o ilość rowerzystów dosiadajacych się na centralnej.... ;)</description>
      <guid>http://tomi.blox.pl/2009/08/Pocztowka-z-Bursztyna-w-Karkonosze.html#k6999403</guid>
      <pubDate>Sat, 8 Aug 2009 11:25:43 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


