|
Blog > Komentarze do wpisu
Nocne ujęcie tematu
,
Na początek Sarenka Warszawska... tfu, pokiełbasiło mi sie przez te różowe jelonki, co to w poblizu stały, ale odeszły już w niepamięć. Syrenka, Syrenka Warszawska. I most... warszawski, ale Świętokrzyski. Wielki bąbel światła rozpięty na ulatujących żurawiach. Byt nie do końca materialny istniejący między Stadionem X-lecia, a Stadionem Narodowym. Z prawej Poniatoszczak z nienacka się wcina... Nad Wisłą, o Wiśle, Po...Wiśle. piątek, 06 listopada 2009, meteor2017
TrackBack
Komentarze
2009/11/07 11:25:19
na pierwszym foto Syrenka, jak na zalotną i filuterną damę przystało, uchyla grzebienia tajemnicy!
2009/11/07 12:21:13
Ostry jak brzytwa grzebień... szczotka? Może syrenka z tą szczotą lata i zamiata, jest sprzątaczką na smietniku historii?
2009/11/07 18:13:13
Super ci wyszły. Ja się zabieram do takich ujęć od x tygodni. Cioś ciężko jest mi się zebrać i podskoczyć wieczorowo-nocną porą na Powiśle.
Raz już byłem baaaaaaaaaaardzo blisko wybrania się, ale lenistwo wzięło górę, a poza tym nie miałem statywu :-) 2009/11/07 20:31:21
@lav - warto wiedzieć. Nie zmienia to jednak faktu, że mi się nie chce...
|
Pięknie Ci syrenka zapozowała ;)