|
Blog > Komentarze do wpisu
Most na Bugu
Między Małkinią a Treblinką - nowy dopiero budują, a stary zamknięty... Nawet pieszo po moście nie można... ale nie ma zakazu jazdy rowerem, dlatego panuje tu wzmożony ruch rowerowy. A most bardzo ciekawy - drogowo-kolejowy, gdy pocią przejeżdżał, był zamykany dla samochodów, zwróćcie uwagę na tor biegnący środkiem mostu. I do tego stalowa konstrukcja, drewniana nawierzchnia... mniam! Niestety zniknął, lub wkrótce zniknie z powierzchni Ziemi i znad powierzchni Buga. Aha, byłbym zapomniał - gdzieś tam gdzie stoi ciężki sprzęt, była ukryta skrzynka. poniedziałek, 28 grudnia 2009, meteor2017
Tagi:
Mazowsze
TrackBack
Komentarze
roztoczanski
2009/12/28 22:57:47
Jechałem nim jak jeszcze był otwarty i jeździły nim pociągi, kilkanaście lat temu już kiepsko wyglądał.
2009/12/28 23:14:06
Ale fajny jest... zostawiliby go obok nowego dla pieszych i cyklistów :-)
2009/12/29 00:09:33
Spokojnie mogliby podciągnąć most pod zabytek, nie wiem czy jest w Polsce więcej mostów drogowo - kolejowych.
2009/12/29 00:23:49
A teraz drobny konkurs dla zainteresowanych: na którym ze zdjęć NIE MA kesza?
:-D 2009/12/29 00:34:30
Najprawdopodobniej gdy tam byliśmy, w ogóle już kesza nie było... albo jego resztki były głęboko pogrzebane.
2009/12/29 17:26:08
Ale Marcin dobrze kombinuje,co? Byłby z niego dobry geokeszer. Nawet bez GPS wie,gdzie się kesze znajdują :)
2009/12/30 14:18:14
Piękny most, ciekawe, jak po nim mogły jeździć jednocześnie samochody i pociagi, tym bardziej po drewnianej nawierzchni, prawdziwy zabytek.
2009/12/30 14:52:26
Nie jeździły jednocześnie, jak jechał pociąg, to nie wpuszczano samochodów :-)
2009/12/30 21:54:39
Domyślam sie, meteorze, ze w tym samym czasie to nie jeździły, tylko, że dziwne, że taka drewniana i, jak widać na fotce, krzywa konstrukcja wytrzymywała ruch pociagów i samochodów. To jest dopiero coś!
2010/01/03 16:20:41
A nikt się nie dziwi, że jeszcze złomiarze nie zaopiekowali się tym mostem? Taki smutny i zamknięty stoi...
2010/01/06 17:23:23
A ujmując jeszcze precyzyjniej - kafary. I to w liczbie dwóch!
|