|
Blog > Komentarze do wpisu
Bzykające się gołębie...
Hmmm... w zasadzie, to bzykają się pszczółki, co w takim razie robią gołębie? Może gruchają się?
Oto Pan Gołąb i dwie nadobne Gołębice. Miejsce nadzwyczaj romantyczne - wieża w opuszczonej fabryce, z wspaniałą panoramą. Coś akurat dla gołębi. Pan Gołąb wystartował do jednej z Gołębic, latał za nią, nadymał się, gruchał, wynywał głupawe podrygi i obroty (u różnych gatunków ziemskich nazywane tańcem). Ale Gołębica dała mu kosza i odfrunęła. ![]() ![]() ![]() Pan Gołąb zajął się więc drugą Gołębicą, która cierpliwie czekała na swoją kolej i była mu przychylna. Po krótkiej grze wstępnej przeszli do rzeczy. ![]() Po czym udali sie na boczek, odpocząć po upojnym, zimowym popołudniu. ![]() piątek, 05 lutego 2010, meteor2017
Tagi:
Warszawa
TrackBack
Komentarze
stolicaiokolica
2010/02/05 16:38:29
Myślę, że pan Gołąb zwyczajnie panią Gołębicę wziął i przeleciał. Ot co!
2010/02/06 11:55:11
Tak mi się wydawało ostatnio, że gruchanie rozpoczęło się na potęgę ;)
2010/02/07 19:13:28
nic, tylko w kolejnym wpisie pojawią się np. Koty, które się będą... lutować. wzajemnie.
|