|
Blog > Komentarze do wpisu
EC Żerań razy 3
Na początek zadzieramy głowy do góry i z przystanku EC Żerań... eee... przepraszam - Żerań FSO, podziwiamy białe pióropusze, jakimi ozdabia błękitne niebo tytułowa elektrociepłownia Żerań.
A teraz spójrzmy z nieco innej perspektywy - z dachu opuszczonego bloczyska. A na takiej pięknej fototapecie, cień autora. I jeszcze sponad dachów Fabryki Domów. A na koniec zapraszam na blog Radka, który pisze o opuszczonym torze kolarskim Nowe Dynasy. niedziela, 07 lutego 2010, meteor2017
Tagi:
Warszawa
TrackBack
Komentarze
wujek_samo_bro
2010/02/07 19:16:02
jak to kiedyś śpiewał zepsół Lombard: 'patrzę na Żerań - i tęsknota mnie Zżera" :)
2010/02/08 21:38:40
Kiedyś, dawno temu, gdy jako licealista byłem wojującym ekologiem, napisałbym o tych żerańskich kominach: "mordercy, truciciele". A teraz to raczej skłonny jestem rzucić hasło: "niech dymią, niech dymią, im więcej tym lepiej, może w końcu nadejdzie to globalne ocieplenie, które nadejść wcale nie może". Z dwojga bardzo złego wolę żyć w środowisku zatrutym niż w środowisku arktycznym.
2010/03/11 19:01:13
Z muzycznych inspiracji polecam kawałek zespołu Ostatni Przystanek Postepu pt. "Żerań".
|