|
Blog > Komentarze do wpisu
Powódź w Pradolinie
A oto płynąca pradoliną Bzura Zalewa sławojki w okolicznych gospodarstwach A oto bezimienny strumyczek, którego nie mam nawet na mapie, a który przez większość roku jest suchy jak pieprz A oto dzieci, które pokonują strumykowae rozlewisko między dwiema wsiami. A gdy ja ruszyłem by tędy przejechać, chłopak który był poza kadrem, jeszcze mnie ostrzegł, bym uważał na dziury w asfalcie, które są pod wodą. Uważałem. A tak w ogóle co to za powódź w porównaniu z czasami cały ten teren, po horyzont wypełniały rwące wody z topniejącego lodowca... nawet Wisła w ostatnich dniach może się schować. wtorek, 25 maja 2010, meteor2017
TrackBack
|