button stats bikestats.pl



Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
CMK Remont
Mazowsze - Centralna Magistrala Kolejowa - astronomicznie mamy jeszcze zimę, ale pogoda w weekend była już taka wiosenna... przedwiośnie. Remont trwa.

Piękny księżycowy dzień, wiadukt już po remoncie, a pociągi maja pod górkę. Nic dziwnego, w końcu z nizin na wyżyny jadą.



Oto można w Zielonym Zaułku obejrzeć sobie konstrukcję wiaduktu zbudowanego z prefabrykatów.



Pręty zbrojeniowe cierpliwie czekają na swoją kolej i pokrywają się z nudów nalotem rdzy.





Ich starsi koledzy już zostali zamontowani.



A dookoła... Mazowsze.



Ściany wkopu wykorzystują zwierzęta ryjące, na pewno mamy uczą swoje małe by ostrożnie przechodzić przez tory. Dodam, że takie nory można zobaczyć także w Warszawie między Zachodnią a Ochotą.



Kolejny pociąg. Jakoś wolno dziś CMKą jeździły... czy to z powodu remontu, czy może z powodu katastrofy?



Więcej fotek z dzisiejszej wycieczki na bikestatsie.

No cóż, tym pociągiem z Przemyśla zdarzało mi się wracać z gór, a także InterRegio jechać z rowerem do Krakowa (ale porannym, nie wieczornym), tak więc temat jest mi bliski.

Swoją drogą, jadąc dziś betonką wzdłuż CMK, tak pomyślałem sobie: znając życie będzie żałoba narodowa. Wracam do domu i co czytam? Że prezydent ma zamiar ogłosić żałobę.

Trochę się instytucja żałoby narodowej zdewaluowała przez ostatnie dwanaście lat. Zajrzałem na Wiki i okazało się że podczas gdy w latach 1989-2003 była ogłoszona 2 razy, to w latach 2004-2011, czyli w okresie prawie 2 razy krótszym - 11 razy. Wygląda na to że wystarczy by coś się efektownie i medialnie rozpieprzyło by ogłosić żałobę. A ile osób codziennie ginie i jest rannych w wypadkach samochodowych? Toż co weekend trzeba by ogłaszać żałobę... Albo w pożarach? No tak, ale to są tylko liczby w rocznikach statystycznych, za mało to medialne, zbyt powszednie.

Mam natomiast inny pomysł - skoro i tak raz-dwa razy do roku mamy żałobę, to może by tak ustanowić Dzień Żałoby Narodowej? Prezydent będzie w odpowiednim rozporządzeniu publikował listę osób które zginęły w wypadkach i które będziemy w ten dzień opłakiwać. Aha, no i koniecznie to musi być dzień wolny od pracy i piątek. Dzięki temu w taki długi weekend parę osób efektownie się rozpieprzy na drogach i będzie je można opłakać rok później.
niedziela, 04 marca 2012, meteor2017

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
stolicaiokolica
2012/03/04 19:39:53
Prawda, że tyle ludzi ginie średnio w weekend, ale zwykle nie w jednym miejscu. A żałoba - no cóż, przeszłe rządy zdewaluowały wartość tej smutnej okoliczności, i teraz - gdyby nie ogłoszono żałoby - żywe psy zawisłyby u szyi rządzących.
-
Gość: wariag 1958, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/04 19:54:03
Bidna ta nasza Polska bo i w żałobę zasobna i żałosna z reguły :(
-
meteor2017
2012/03/04 20:12:32
@stolica - coś w tym jest odnośnie wieszania psów... wiadomo kto by wieszał. Ale to tylko tym bardziej umniejsza wartość żałoby narodowej, jeśli głównym powodem jej ogłoszenia jest obawa przed szantażem opozycji, który może niekorzystnie wpłynąć na słupki.
-
wczorajidzis.blogspot.com
2012/03/05 07:13:33
Z jednej strony żałoba była ogłaszana ostatnimi czasy rzeczywiście często. Z drugiej - taka katastrofa; trudno to przecież przemilczeć.

A z jeszcze innej strony pamiętać należy, że żałoba nie służy tylko temu, by wyrazić żal po tych, co odeszli i uczcić ich pamięć, ale także po to, by niektórzy mogli się z nią obnosić publicznie, bo to bardzo medialne i poprawia wizerunek.
-
stolicaiokolica
2012/03/05 09:34:44
Macie rację, że spora część żałoby jest pod publiczkę, i to niezależnie od tego czy z obawy przed opozycją, czy z troski o własne słupki. I fakt, że katastrofa pozostanie katastrofą niezależnie od oficjalnej żałoby.
-
lavinka
2012/03/05 13:39:37
A ja z innej beczki, przypomniała mi się nazwa prętów! Żebrowane! :)
-
staahoo
2012/03/05 18:02:50
Raz w roku zbiorcza żałoba narodowa. Popieram.
A, tak na marginesie, szczęście, że mimo wszystko katastrofy kolejowe nie są nagminne, bo przy częstym tłoku w pociągu, stopień masakry byłby znacząco wysoki. Czemuż to, czemuż nie można sprzedać rozsądnej ilości biletów na dany bieg pociągu. Rola szprotki w wagonie jest mało sympatyczna. I jeszcze ci rowerzyścii ze swoimi maszynami upychani przez bardzo ważnych kolejarzy po korytarzach, kiblach, przedziałach takich i siakich, w razie nagłego bum, nadziewali by się na rogi kierownic, zatrzaskowe pedały i insze wystające elementy. Czy to nie piękne?
-
meteor2017
2012/03/05 22:34:49
@stolica - "I fakt, że katastrofa pozostanie katastrofą niezależnie od oficjalnej żałoby. " toteż właśnie

@stahoo - Wyobraziłem sobie co by było, gdyby poranny łódzki TLK wpadł na poranny żółtek ze Skierniewic i Żyrardowa... to by dopiero była masakra.

Natomiast właśnie dzięki częstotliwosci, pociąg jest jednym z bezpieczniejszych środków transportu... ale jak już coś zdarzy, to jest właśnie tak. Albo jak spadnie samolot, jak juz spadnie, to tyle osób ginie, ze leci news na cały swiat i potem ludziom sie wydaje że samoloty ciągle spadają i bezpieczniej jechac własnym samochodem...

A ile znacie osób które zginęły w wypadku samolotowym albo pociągowym? Bo ja żadnej, natomiast znałem moją cioteczną siostrę która zginęła w wypadku samochodowym.