button stats bikestats.pl



Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
środa, 28 lutego 2007
Pocztówka ze szprorowerami

rowery są dla mnie:

za ciężkie:

zbyt wolne:

za duże:

tak, że dużo cieplej myślę o innych pojazdach

chwilowo stać mnie jednak tylko na pożyczanie roweru. ale, jak mowią buddyści, ora et labora!

Rozgadana pocztówka z witryny sklepowej


Misia: Zakup tandemu był świetnym pomysłem. Jak miło się jeździ z przyjaciółką, a do tego jaki wspaniały krajobraz - misie, serduszka...
Kasia: Jak na mój gust za dużo tych serduszek. Skąd ich tyle? Przecież walentynki już się skończyły.
Misia: Nie słyszałaś? W tym roku 14 lutego świętujemy przez 14 dni.

Kasia: Tak? A czy Wigilię będziemy świętować 24 dni, a Sylwestra 31?
Misia: Chyba tak... ale nie wiem czy to nie skończy się z końcem 2007 roku. Niestety 1 maja będziemy obchodzić tylko 1 dzień.

Kasia: Nie będziemy obchodzić wcale, bo zostanie zlikwidowany.
Misia: Jak to?

Kasia: Zamiast Święta Pracy będzie Dzień Polityka.
Misia: Ale będzie wolne?

Kasia: Ależ owszem, politycy będą mieli wolne, a zwykjli ludzie pójdą do pracy i wszystko co zarobią tego dnia, zostanie przeznaczone na premię dla światłych przywódców narodu.
Misia: To ja idę na chorobowe
.
wtorek, 27 lutego 2007
NAŚ2 - Nagły Atak Śnieżycy 2
Śnieżyca Strikes Back... ale to było wczoraj, dziś był Powrót Deszczu i Odwilży.





poniedziałek, 26 lutego 2007
Zabawa zamiast pocztówki

Oto moje nieznane, rogate ja

A teraz zabawa (tzw. tagowanie) do której zaprosiła mnie ikroopka. Zasady są następujące: podaj 5 mało znanych rzeczy o sobie i wytypuj kolejnych 5 blogerów, aby włączyli się do zabawy.


1. Nigdy się nie nauczyłem na pamięć tabliczki mnożenia... zakułem tylko kilka najtrudniejszych wyników, a resztę nauczyłem się szybko obliczać dodając, odejmując i stosując inne triki (może dlatego poszedłem potem na matematykę?)

2. Gdy rodzice próbowali mnie na działce nauczyć jeździć na rowerze, to po pierwszym niepowodzeniu cisnąłem rower w diabły... potem gdy nikt mnie nie widział, wymknąłem się z nim na alejki działkowe i dotąd ćwiczyłem, aż mogłem triumfalnie wjechać na nim.

3. Na Bukowym Berdzie w Bieszczadach za każdym razem byłem w innych warunkach i za każdym razem w ekstremalnych:
- uciekając przed burzą - ulewa nas dopadła na grzbiecie, ale przed piorunami zdążyliśmy zbiec,
- w totalnej mgle,
- w potworny upał,
- o zmroku, a schodziliśmy już po nocy,
- w zamieci śnieżnej.

4. Mimo że mam niewielką niedowagę, to swego czasu od Tłustego Czwartku do Ostatków zjadłem w sumie 44 pączki.

5. Kiedyś jak szedłem przez Gorce, Pieniny i Beskid Sądecki przez 6 dni sam, to mimo skonsumowania dwóch kiełbasek po Łabowsku na Hali Łabowskiej, schudłem 7 kilo.

Żeby zabawa nie wygasła, o kontynuację poproszę (ustawiam w kolejności alfabetycznej):

1. Ankę ha jedenaście /Anki Gadanki/
2. Brwinoffa /Brwinoff/
3. Krzyśka /Antylameriada/
4. Lavinkę /Lavinka a może Koparka?/
5. Utopian jako zbiorowość lub byty indywidualne /Szprotokoły/

A może ze względu na duże pokrewieństwo z łańcuszkam może zgłosić zabawę do Galerii Łańcuszków?
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8