button stats bikestats.pl



Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka
sobota, 20 lutego 2010
Poczet Morderczyń Warszawskich
Dziś 28. akcja GTWb: ofiary psychopatycznych morderców w przestrzeni miejskiej... do ofiar jeszcze przejdziemy, ale najpierw przedstawię Wam główne bohaterki. oto Poczet Morderczyń Warszawskich... Psychopatycznych Morderczyń oczywiście. A w tym temacie stolica ma się czym pochwalić, jest tu wystarczająco materiału na niejeden mroczny kryminał i thriller.







A teraz, dla odmiany ktoś kogo doskonale znacie. Na co dzień przykładna internautka, Matka Polka licznych blogów, forumowiczka rozpoznawalna na wielu forach, co jednym słowem niejeden flejm wywołała.

Natomiast po pracy i surfowaniu po spienionych falach jęternetu rusza na miasto i biada wam jeśli spotkacie na swojej drodze tą zakapturzoną postać.



Znana z wyrafinowanego gustu i doboru nietypowych narzędzi zbrodni, po których użyciu najlepsi eksperci policyjni maja problemy z identyfikacją nie tylko tożsamości ofiary, ale nawet gatunku do którego należała!



A oto jej najnowsze dzieło: "Żerańska Masakra Łopatką Ogrodniczą"





środa, 17 lutego 2010
Jestem wrakiem
Pochodzę z Pięknej Słonecznej Italii i teraz jestem już tylko wrakiem... ale kiedyś byłem postrachem polskich szyn i dróżników. Taa, jak w latach 50. i 60. przekraczałem 100km/h to na podwórkach przy linii kolejowej kury ze strachu przestawały sie nieść, a krowom mleko w wymionach kwaśniało.

Myślałem, że tubylcy w kraju nad Wisłą są przyzwyczajeni przez Luxtorpedę do takich pojazdów, ale okazało się że ja jeżdżę na innej trasie - nad morze. Jak docierałem na miejsce, to wywoływałem przypływ, który zmywał plażowiczów z plaży, dlatego zwano mnie Błękitną Falą.

Teraz stoję sobie przy dworcu Warszawa Główna, równie nieużywanym jak ja.







Ale do niedawna tkwiłem w krzakach, do tej pory są tam moi kumple.







Występowałem też gościnnie na blogu u lavinki: link.
niedziela, 14 lutego 2010
Walentynkowo-serduszkowo
Walentynki już prawie za nami, i jak? Macie już dość tych wszystkich serduszek, czerwonych róż i różowych misiaczków? Tak? To świetnie! Oto kolejna porcja serduszek!

Walę tynki do gołego, uzbrojonego po zęby betonu.







I zielsko... znaczy ten, no... symboliczny kwiatek! Fijoł.


niedziela, 07 lutego 2010
EC Żerań razy 3
Na początek zadzieramy głowy do góry i z przystanku EC Żerań... eee... przepraszam - Żerań FSO, podziwiamy białe pióropusze, jakimi ozdabia błękitne niebo tytułowa elektrociepłownia Żerań.



A teraz spójrzmy z nieco innej perspektywy -  z dachu opuszczonego bloczyska.



A na takiej pięknej fototapecie, cień autora.



I jeszcze sponad dachów Fabryki Domów.





A na koniec zapraszam na blog Radka, który pisze o opuszczonym torze kolarskim Nowe Dynasy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 242