button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl


Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka

Wpisy z tagiem: z biblioteczki

wtorek, 20 marca 2012
Czerwone pieśni tramwajowe
Szukając natchnienia na Akcję GTWb : Autobus czerwony... natknąłem się w domowej biblioteczce na książkę "Polskie pieśni rewolucyjne, z lat 1918-1939" (te daty to taka ściema, bo tak naprawdę sporo pieśni z książki jest starszych, ale autorzy zbiorku tłumaczą że były one śpiewane w okresie międzywojennym... tak to można wrzucić tam wszystko, także pieśni rewolucyjne robotników budujących piramidy egipskie).

Książce wydanej w 1950 roku, patronował Wydział Historii Partii KC PZPR, a pochodzi ona z:






No dobra, to mamy czerwony, teraz znaleźć autobus... z tym było cienko, więc i ja dokonałem małego oszustwa - będzie o tramwajach, a nie o autobusach (w sumie autobus to taki tramwaj, tyle że bez pantografu i nie jeżdżący po szynach).



Ilustracja poglądowa - czerwony (i trochę żółty) tramwaj już powojenny na ulicach warszawy w drugiej dekadzie XXI wieku..



I jeszcze jeden, nieco nowszy, klasyczny wagonik z Konstalu, oraz kawałek torowiska na deser.





Jedziemy dalej, tym razem przenosimy się pod Warszawę, bo skoro książka z żyrardowskiej biblioteki, to i Żyrardów trzeba odwiedzić.



Wczoraj śniło mi się że w Żyrardowie jeżdżą tramwaje, nawet robiłem zdjęcia ciesząc się, że będę je mógł wykorzystać na akcję... niestety gdy się obudziłem, to na karcie pamięci tych zdjęć już nie było.



Zamiast tramwaju, oto fotka czegoś co w zasadzie bardziej podmiejski tramwaj niż pociąg przypomina, a więc wagonik WuKaDki w Grodzisku (wagonik też jest trochę czerwony).

Kolejny punkt programu to... Łodzianka na melodię Warszawianki.



Również z Łodzi czerwony (a trochę też żółty) tramwaj z Konstalu , również z torowiskiem na deser.





A tutaj niemiecki Düwag GT6 (co prawda nie czerwony, ale pasuje mi pod kolor bloga), ten wagonik trafił najpierw z Würzburg do Grudziądza, a ostatnio do Łodzi.





Herby wyznaczają trasę linii 43: Łódź - Konstatntynów Łódzki - Lutomiersk (polecam pocztówkę z mostku na Nerze pod Lutomierskiem).


wtorek, 03 listopada 2009
Z drogi śledzie, majster jedzie!
Na początek ilustracja a pod nią przydługaśny cytat.



"- Ja już dawno myślałem, że pana tam złapią, panie majster. Od dłuższego czasu pan majster w tym miejscu przekracza przepisy drogowe. Nie chciałem zwracać uwagi, bo by się pan denerwował. Ale tam na skrzyżowaniu majster zawsze wjeżdża rowerem na pas środkowy, wystawia rękę w lewo i skręca majster w prawo.

- No, to co z tego? Tak jeżdżę, jak mi pasuje.

- Wcale nie, majster tak jeździ, żeby zwrócić na siebie uwagę, zobaczyć, ile to się zamieszania narobiło.

- Widzę, że wrednego wychowałem sobie pomocnika. Ale dobrze, od dziś nie odwożę cię na ramie do domu. Dyluj na piechotę albo za pieniądze środkami komunikacji.

- Nie chciałem majstra urazić, ja bardzo sobie chwalę jazdę z majstrem na ramie. Ten pęd powietrza, rozwiane włosy, szum wiatru i głos majstra: "Z drogi śledzie, bo król jedzie". O, nie, ja z tego nie chcę zrezygnować!

- Więc?

- Albo ten nasz stalowy rumak z potrójną przerzutką w suporcie, piwo w bidonie i kask, który mi majster własnoręcznie wykonał ze starego wiadra, lemiesza i używanych sandałów.

-Więc?

- Albo te urocze przygaduszki z lokatorami w windzie, kiedy wwozimy naszego rumaka na 9 piętro, żeby przypadkiem ktos z dołu go nie gwizdnął. A jak pan majster do tych klientów w windzie szczerze i pięknie się zwraca: "Rower jest jeden, a złodziei widze paru". Tego sobie nie dam odebrać.

- No i dobra, tylko nie becz, bo jak wiesz, jestem bardzo wrażliwy na trzy rzeczy: zastrzyki, buraki i łzy sieroty."

Fachowcy
Stefan Friedmann, Jonasz Kofta

rys. Jerzy Duda-Gracz
21:19, meteor2017
Link Komentarze (3) »