button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl


Profile for meteor2017
TopLista - Wyprawy Rowerowe

statystyka

Wpisy z tagiem: Beskid Sądecki

poniedziałek, 28 listopada 2011
Szlaki Pienińsko-Beskidzkie
Szlaki pienińskie były niebezpieczne, oj niebezpieczne...



A do tego trzeba było wracać tą samą trasą.



Ponieważ nie lubimy wracać tą samą trasą, ruszyliśmy w Beskid. Tu mielismy sporo szlaków do wyboru, postanowiliśmy wybrać ten najdłuższy.





A że rowerowy biegł we właściwym kierunku i że mieliśmy power, to nim podążyliśmy.



Kilku rowerzystów też dało się nabrać na ten szlak.





Trochę chyba jednak się zapędziliśmy i znaki szlaku jakoś tak się zmieniły. Dotarliśmy aż w Beskid Fudżijamski!



Nie było rady, trzeba było wracać tą samą trasą do Krościenka... ale na randkę zdążyliśmy.

poniedziałek, 14 listopada 2011
Taterki na Dystans czyli Tatrzański Program Nuklearny
Punkty obserwacyjno-pomiarowe (POP) zlokalizowano w Beskidzie Sądeckim i Pieninach.

POP Przechyba. Schron atomowy zamaskowany jako schronisko turystyczne.


Pierwszy kontakt, przeprowadzamy pomiary przed testami.




POP Radziejowa. Supertajna wieża obserwacyjno-pomiarowa.

Rozpoczynamy Tatrzański Program Nuklearny. Pierwsza próba na Tatrami, zabezpieczona piorunochronem (który i tak nic nie dawał)



POP pod Wielkim Rogaczem, stok naszpikowany mikroaparaturą zamaskowaną jako trawa dla łowiec.

Kolejna próba - tym razem już na jednym ze szczytów.



Radioaktywna łuna. koniec na dziś, kolejne próby jutro.



POP Wysoka. Taras z klatką Faradaya udającą barierki punktu widokowego.

Kolejny dzień - pył radioaktywny opadł w doliny. Szczyty z powrotem czyste, przeprowadzamy pomiary przed kolejnymi próbami.





POP graniczny w Małych Pieninach. Aparatura zamaskowana jako słupki graniczne ciągnie się przez kilka kilometrów..

Wznawiamy próby.





UFO ląduje... kosmici zaniepokojeni próbami w TPN postanowili interweniować. Ponoć w czasie prób zginęła wycieczka szkolna z układu Alfa Centauri.



POP 3 korony i 15 halerzy.

Okazało się, że w wyniku prób nuklearnych, poziom morza podniósł się do ok. 800 m.n.p.m. To co? Kajakiem na azymut w Tatry?



Można tez batyskafem korytem rzeki głębinowej.


niedziela, 09 sierpnia 2009
Tour de Pologne
Trzy dni temu zjechaliśmy z Beskidu Niskiego do Krynicy, a tu ulice zagrodzone i trzeba było sie przebijać chodnikami między ludźmi.



Po kilku chwilach okazało się, że sprawcą zamieszania jest piąty etap Tour de Pologne, który się kończył właśnie w Krynicy. Udało na się sfocić tył pierwszego peletonu.



Który był goniony przez solistów (a może oni od niego odpadali?)



W międzyczasie przejeżdżały całe stada wozów technicznych, mielismy wrażenie, że na jednego kolarza przypada jeden taki samochód.



Nie zabrakło kibiców (przez duże K, nie mylić z piłkarskimi kibolami... zresztą, chyba nie da się pomylić z tą hołotą).





O, jedzie kolejny (drugi z trzech) peleton.









Pan z bidonami



Cała zabawa polegała na ciśnięciu pustego bidonu, tak by go trafić



A potem można już było odebrać bidon pełny



A to zawalidroga... oczywiście samochodowa, to widać taka wada genetyczna całej branży motoryzacyjnej.



Ja rozumiem, że sponsor ma swoje prawa, ale mogliby postawić tę purchawkę tak żeby mógł przejść rowerzysta, matka z wózkiem... nawet pieszy ledwo dawał radę się przecisnąć między tym czymś a żywopłotem.



Jadąc potem do Muszyny, jechaliśmy cały czas trasą TdP, a nawet następnego dnia w Krakowie widzieliśmy namalowane czerwono TdP na asfalcie.