|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
0. TREŚCIOSPIS
0. ZAPROSZENIA i AKTUALNOŚCI
1. HOŁMPEJCZ
2. BLOGI ROWEROWE
3. PEJCZE ROWEROWE
4. BLOGI RÓŻNISTE
5. MIX RÓŻNYCH PEJCZY
Tagi
|
Wpisy z tagiem: Beskid Sądecki
poniedziałek, 28 listopada 2011
Szlaki Pienińsko-Beskidzkie
Szlaki pienińskie były niebezpieczne, oj niebezpieczne...
![]() A do tego trzeba było wracać tą samą trasą. ![]() Ponieważ nie lubimy wracać tą samą trasą, ruszyliśmy w Beskid. Tu mielismy sporo szlaków do wyboru, postanowiliśmy wybrać ten najdłuższy. ![]() ![]() A że rowerowy biegł we właściwym kierunku i że mieliśmy power, to nim podążyliśmy. ![]() Kilku rowerzystów też dało się nabrać na ten szlak. ![]()
Trochę chyba jednak się zapędziliśmy i znaki szlaku jakoś tak się zmieniły. Dotarliśmy aż w Beskid Fudżijamski! ![]() Nie było rady, trzeba było wracać tą samą trasą do Krościenka... ale na randkę zdążyliśmy.
poniedziałek, 14 listopada 2011
Taterki na Dystans czyli Tatrzański Program Nuklearny
Punkty obserwacyjno-pomiarowe (POP) zlokalizowano w Beskidzie Sądeckim i Pieninach. POP Przechyba. Schron atomowy zamaskowany jako schronisko turystyczne. Pierwszy kontakt, przeprowadzamy pomiary przed testami. POP Radziejowa. Supertajna wieża obserwacyjno-pomiarowa. Rozpoczynamy Tatrzański Program Nuklearny. Pierwsza próba na Tatrami, zabezpieczona piorunochronem (który i tak nic nie dawał) POP pod Wielkim Rogaczem, stok naszpikowany mikroaparaturą zamaskowaną jako trawa dla łowiec. Kolejna próba - tym razem już na jednym ze szczytów. Radioaktywna łuna. koniec na dziś, kolejne próby jutro. POP Wysoka. Taras z klatką Faradaya udającą barierki punktu widokowego. Kolejny dzień - pył radioaktywny opadł w doliny. Szczyty z powrotem czyste, przeprowadzamy pomiary przed kolejnymi próbami. POP graniczny w Małych Pieninach. Aparatura zamaskowana jako słupki graniczne ciągnie się przez kilka kilometrów.. Wznawiamy próby. UFO ląduje... kosmici zaniepokojeni próbami w TPN postanowili interweniować. Ponoć w czasie prób zginęła wycieczka szkolna z układu Alfa Centauri. POP 3 korony i 15 halerzy. Okazało się, że w wyniku prób nuklearnych, poziom morza podniósł się do ok. 800 m.n.p.m. To co? Kajakiem na azymut w Tatry? Można tez batyskafem korytem rzeki głębinowej.
niedziela, 09 sierpnia 2009
Tour de Pologne
Trzy dni temu zjechaliśmy z Beskidu Niskiego do Krynicy, a tu ulice zagrodzone i trzeba było sie przebijać chodnikami między ludźmi.
Po kilku chwilach okazało się, że sprawcą zamieszania jest piąty etap Tour de Pologne, który się kończył właśnie w Krynicy. Udało na się sfocić tył pierwszego peletonu. Który był goniony przez solistów (a może oni od niego odpadali?) W międzyczasie przejeżdżały całe stada wozów technicznych, mielismy wrażenie, że na jednego kolarza przypada jeden taki samochód. Nie zabrakło kibiców (przez duże K, nie mylić z piłkarskimi kibolami... zresztą, chyba nie da się pomylić z tą hołotą). O, jedzie kolejny (drugi z trzech) peleton. Pan z bidonami Cała zabawa polegała na ciśnięciu pustego bidonu, tak by go trafić A potem można już było odebrać bidon pełny A to zawalidroga... oczywiście samochodowa, to widać taka wada genetyczna całej branży motoryzacyjnej. Ja rozumiem, że sponsor ma swoje prawa, ale mogliby postawić tę purchawkę tak żeby mógł przejść rowerzysta, matka z wózkiem... nawet pieszy ledwo dawał radę się przecisnąć między tym czymś a żywopłotem. Jadąc potem do Muszyny, jechaliśmy cały czas trasą TdP, a nawet następnego dnia w Krakowie widzieliśmy namalowane czerwono TdP na asfalcie. |