|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
0. TREŚCIOSPIS
0. ZAPROSZENIA i AKTUALNOŚCI
1. HOŁMPEJCZ
2. BLOGI ROWEROWE
3. PEJCZE ROWEROWE
4. BLOGI RÓŻNISTE
5. MIX RÓŻNYCH PEJCZY
Tagi
|
Wpisy z tagiem: mapy
piątek, 20 stycznia 2012
Twierdza Warszawa po niemiecku
Temat obecnej Akcji GTWb, to moim zdaniem nie jeden, a dwa tematy:
- Ballada o żołnierzu to jeden temat, który zrealizowałem w poprzednim wpisie - Warszawa wojskowa (ale nie wojenna), to drugi temat, nim się zajmę teraz. Oto wziąłem na warsztat mapę niemiecką z 1915 roku... mapa jest oparta na mapach rosyjskich, st ąd sporo ciekawostek w nazwach, albowiem najpierw zostały one przetłumaczone na rosyjski, a potem na niemiecki... jeszcze pół biedy tłumaczenie, do tego doszła zmiana alfabetu łacińskiego na cyrylicę, a potem z powrotem. Co z tego wyszło możecie przeczytać na blogu Warszawskie Zagadki, a samą mapę obejrzeć w całości tutaj. Poza tym na mapie pozaznaczane są obiekty wojskowe, niestety nie ma zaznaczonych fortów pierścienia zewnętrznego. Zacznę od południa: ![]() Mamy tutaj w nazwach: - Fort Tsche. - co jest transkrypcją rosyjskiej litery "Ч". A Czerniaków, od którego to Cz (Cze) się wzięło, skończył jako Tschernakuw (obecnie Fort Piłsudskiego, kiedyś Legionów Dąbrowskiego, spotkać tez można nazwę Mokotów II... to chyba dla zmylenia wroga, bo Mokotów i Czerniaków to dla odmiany nazwy dwóch zupełnie innych fortów). - Form M. - M jak Mokotów, tutaj nie było pułapek na Giermańców, - Exerzier-Platz - plac ćwiczeń, czyli Mokotowskie Pole Wojenne. ![]() Idziemy dalej (jako że droga dosyć daleka, polecam wsiąść na rower): - Fort Tscha. - tym razem od litery Щ, jak Szczęśliwice... albo Tschenßliwitze, jak kto woli, - Fort W. - to a propos wspomnianej linijkę wyżej Woli, - Fort P. - ale nie jak Powonski, tylko jak Parysów, ale obecnie Fort Bema.
Lecimy dalej (z lotniska mokotowskiego, przez Okęcie na lotnisko bielańskie): - Alekßander Cit. - czyli Cytadela Aleksandrowska, - Fort Szliwitzki - to Fort Śliwickiego, - Übungsplatz - czyli kolejne tereny ćwiczebne, dziś powiedzielibyśmy poligony - Powązkowskie Pole Wojenne i Bielańskie Pole Wojenne, - Sappeur polygon - poligon saperski jako część Powązkowskiego Pola Wojennego, - Lager - tego typu obiektów jest sporo zaznaczonych, to w większości zapewne letnie obozy przy poligonach, - Kasernen - czyli koszary, - M.D. - skrót nieco tajemniczy, ale analizując jego wystepowanie w okolicach Modlina, doszedłem do wniosku że to oznacza prochownie, lub coś w ten deseń. Ale co oznacza ten skrót - po polsku było by prosto, bo Magazyn Dynamitu, ale po niemiecku? Aż chciałoby się powiedzieć, że Magazinen Dynamiten. To by było na tyle. Pudełkownik To Mi i saperka lavinka, meldują wykonanie zadania. I jeszcze mały epilog. Otóż powstał swego czasu Projekt Parku Kulturowego Zespołu XIX-wiecznej Fortyfikacji Twierdzy Warszawa, postała też strona internetowa o Twierdzy Warszawa, a na niej sporo cennych informacji... Niestety, projekt został przygotowany, kto trzeba zgarnął kasę, a teraz chyba już nikogo to nie obchodzi bo nawet strona internetowa zniknęła (a wypozycjonowaną domenę wykorzystał kto inny). A może ktoś po prostu zapomniał przedłużyć wykupienie domeny?
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Wędrując dawną granicą
Przy okazji wpisu o Pantyrze, pojawiły sięzdjecia słupka granicznego z Pantyru i dyskusja na jego temat: link. Kontynuuję temat i tym razem umieszczam zdjęcia słupków granicznych, jako że spory kawałek wędrowalismy przedwojenną polsko-czechosłowacką granicą (teraz to granica dwóch oblasti - zakarpackiej i iwanofrankowskiej).
Na początek mapka - na granicę weszliśmy w okolicach słupka 44 na Bratkowskiej. Szliśmy wtedy ze Świdowca przez przełęcz Okole. ![]() Padało, wiało, dlatego nie mam zbyt dużo zdjęć słupków z Bratkowskiej. Kolejne słupki już spod Pantyru. ![]() No i słupek nr 1 na Pantyrze. Takie "jedynki", licząc od styku z granicą Rumunii, były na Stohu, Howerli i Przełęczy Tatarskiej. Ten był czwarty, o czym świadczy "czwórka" rzymska na słupku. "Jedynki" były dużymi słupkami, z pięknymi godłami Polski i Czechosłowacji. Jest też data 1924... ale o tym za chwilę. A toto, to czwarty słupek pośredni za "jedynką", stąd oznaczenie 1/4. Słupek numer 2. Kolejne główne słupki nie miały już godła państw, ale była na nich data... dwie daty. Po stronie czechosłowackiej 1920, a po stronie polskiej 1923. Do tego na "jedynce" było 1924... niestety trudno mi powiedzieć dlaczego takie różne daty są umieszczone. Może dotyczą one wytyczenia granicy, jej uznania, może postawienia słupka... a może jeszcze coś innego. Nie rozwiązawszy tego dylematu, idziemy dalej. Oto pierwszy słupek posredni za "dwójką". "Czwórka" i "piątka" znowu data 1920 po czechosłowackiej stronie. Mijamy Przełęcz Legionów. ![]() A tu niespodzianka na słupku. Kolejny słupek robi za węzeł szlaków. To już Taupisz, a na horyzoncie to chyba Sywula. ![]() "Siedemnastka" i znów 1920 oraz 1923. Na Ruszczynie dawna granica wykręca na zachód, tym razem jest nam nie po drodze, więc żegnamy się z nią.
środa, 21 grudnia 2011
Pantyr Pass vs Przełęcz Legionów
W październiku 1914 w Gorganach walczyli żołnierze Legionów Polskich. Po opanowaniu dolin po węgierskiej stronie, ich zadaniem było przedostanie się i kontynuacja działań po stronie galicyjskiej. problem w tym, że w okolicy w której znajdowały się oddziały, nie było dobrej drogi przez przełęcze... We wspomnieniach kpt. B. Roja można przeczytać o problemach z tym mapowym "Pantyr Pass", jednak na miejscu okazało sie, którędy da się przejść przez góry do Rafajłowej (cytuję za przewodnikiem "Gorgany")Co prawda na mapach austriackich w tych okolicach zaznaczona była "Pantyr Pass"... problem w tym, że był to błąd kartografów, bowiem to nie była przełęcz, a góra Pantyr. Oto fragment mapy austro-węgierskiej z 1880 roku. ![]() Na mapie widać zaznaczoną drogę doliną potoku Turbaczil, która następnie przechodzi przez wierzchołek Pantyru i dalej grzbietem podąża do Rafajłowej. Przez Pantyr pomaszerowała właśnie 11 października 1914 roku 13 kompania 3 pułku piechoty Legionów pod dowództwem por. B Zaleskiego (taką informację znalazłem w przewodniku "Gorgany" Dariusza Dyląga). Ostatecznie rozpoznano, ze najdogodniejsze przejście biegnie przez Rogodze Wielkie, choć i ona nie nadawała się do transportu. Stąd też 18 października ruszyła budowa drogi, którą legioniści mogli się dostać do doliny Bystrzycy i miejscowości Rafajłowa (drogę wybudowano w pięć dni). Drogę tę nazwano później Drogą Legionów, przełęcz Rogodze Wielkie Przełęczą Legionów, a krzyż postawiony tam przez legionistów Krzyżem Legionów. Na polskiej WIGówce z 1921, która powstała w oparciu o powyższą mapę austro-węgierską. Nadal jest tu "Pantyr Pass", ale dodatkowo jest zaznaczona przełęcz Rogodze. ![]() No i na koniec dla porównania WIGówka z 1935 roku, Pantyr jest tu już szczytem Pantyr, a nie przełęczą, jest też przełęcz Rogodze Wielkie, tutaj już oficjalnie zaznaczona jako Przełęcz Legionów. ![]() Polecają mi obsadzić ten Panterpass. Znowu nonsens generalsztabowców. Poco wycofywać się z Rafajłowej, kiedy w niej lepiej się bronic, niźli na tym Panterpassie (...) pierwszym razem, gdyśmy tędy przechodzili, wyznaczono drogę na Panterpass, ale nasz inżynier Słuszkiewicz wybudował tę "drogę Legionów trochę na zachód od wskazanego przez hucułów "Panterpassu" . prowadził ją jedyną na tym odcinku komunikacją t.j. przez przełęcz Rogodze. Do tej pory nazwa Przełęcz Pantyrska bywa używana. Zazwyczaj tą nazwą określa się Przełęcz Legionów (Rogodze Wielkie) i najczęściej jest ona traktowana po prostu jako inna nazwa tej przełęczy. Tak wyglądał Krzyż Legionów zaraz po postawieniu.
A tak obecnie. ![]() Zachowały się jeszcze ślady okopów ![]() A ta droga poniżej krzyża, to Droga Legionów ![]() A teraz odwiedzimy ten tajemniczy "Pantyr Pass", czyli w rzeczywistości górę Pantyr. Na szczycie Pantyru zobaczyć można słupek graniczny nr 1, tędy biegła w okresie międzywojennym granica między Polską, a Czechosłowacją. Granica z Czechosłowacją zaczynała się na Stohu (trójstyk granic Polski, Czechosłowacji i Rumunii) i tamten słupek też był "jedynką". Kolejne jedynki były na Howerli i Przełęczy tatarskiej, na Pantyrze była czwarta z kolei jedybka (stąd rzynska cyfra IV pod datą na słupku). Ponoć poniżej szczytu można znaleźć bunkier węgierski z czasów II wojny światowej. Zobacz też: - kilka mogił na szlaku Legionów w Gorganach
środa, 16 listopada 2011
|